Umieszczony przez 10:48 Duchowość monastyczna

Benedyktyńska szkoła duchowości #2

Aby jednak miłość w człowieku nie pozostała jedynie marzeniem lub chwilową inspiracją, gasnącą natychmiast w spotkaniu z przeszkodami przerastającymi ludzkie siły, potrzebny jest jej nie tylko dobry przykład miłującego Chrystusa…

Misterium Liturgii nie mówi nam więc tylko o objawiającej się nam dobroci i miłości Boga, nie objawia nam tylko Jego najwyższej woli – ono nas uzdalnia do realnego kierowania się tą wolą, do prawdziwego życia tą miłością!

Kiedy człowiek jest kochany – zaczyna na miłość odpowiadać, zaczyna kochać. „Nie my umiłowaliśmy Boga” – mówi św. Jan – by nawzajem zostać przez Niego umiłowani, – „ale On sam pierwszy nas umiłował”. Umiłował przez dzieło stworzenia, umiłował przez dar swego Syna, który „wydał za nas samego siebie”, który „umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami”. Zawsze i wszędzie On pierwszy w porządku miłości, by w człowieku miłość rodziła się jako odpowiedź na bycie do końca umiłowanym.

Aby jednak miłość w człowieku nie pozostała jedynie marzeniem lub chwilową inspiracją, gasnącą natychmiast w spotkaniu z przeszkodami przerastającymi ludzkie siły, potrzebny jest jej nie tylko dobry przykład miłującego Chrystusa, nie tylko Jego porywające słowa i pouczenia… Miłości rodzącej się w sercu człowieka potrzebny jest Dar z Wysoka – tak! – nic mniejszego, jak sam Duch Święty! Człowiek sam z siebie tego daru w sobie nie posiada, bo „z własnej natury” posiada go tylko sam Bóg. Człowiek został wprawdzie na początku stworzenia obdarowany Duchem Świętym, ale przez grzech pozbawił się tego daru. Pozostał wprawdzie wciąż istotą zdolną do Jego przyjęcia, ale nie sam z siebie. „Miłość, równość, braterstwo” i inne szlachetne „ideały” nie znikły całkowicie z horyzontu ludzkich tęsknot, ale własnej naturze człowieka brakowało już zawsze potrzebnej im mądrości i mocy. Natura ludzka znalazła się w niewoli. Aby człowiek otrzymał ponownie Ducha Świętego, musiał na ziemię przyjść Syn i ofiarować się za nas… / Przed lustrem. Z tynieckiej ambony i nie tylko… /

Konrad Małys OSB – studiował filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim, pierwsze śluby złożył w roku 1990, święcenia kapłańskie przyjął w 1998 r.; z zamiłowania liturgista. Pracował w wydawnictwie Tyniec, w latach 2000–2006 pełnił funkcję mistrza nowicjatu. Był także wizytatorem Kongregacji Niepokalanego Poczęcia SS. Benedyktynek Mniszek w Polsce. W latach 2013-2015 Przeor Administrator opactwa. Obecnie przeor opactwa tynieckiego.


Fot. Borys Kotowski OSB

(Visited 203 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij