Umieszczony przez 12:21 Blog Ojca Leona

Halloween? Nie!

Obchodzimy więc święta, którym nie jest obcy smutek i żal po tych, którzy z tej ziemi odeszli, ale i radość, że tylu ludzi się zbawiło. Rzesza wielka, której nikt nie mógł policzyć, jak mówi Księga Objawienia. I dlatego zamiast podejrzanej zabawy w duchy lepiej urządzić „Korowód Świętych”…

Na pewno w naszej wczesnej młodości bawiliśmy się w duchy, lubiliśmy straszyć innych i słuchać „strasznych opowiadań”. Była to dziecinada, która zwykle nikomu nie przynosiła szkody. Ale z Halloween jest inaczej. Wystarczy poszukać w Internecie, żeby się dowiedzieć, że początki tego obyczaju łącza się z kultem szatana i z rozmaitymi zabobonnymi praktykami. A na to człowiek wierzący zgodzić się nie może.

Sens listopadowych Świąt jest jasny. 1 listopada czcimy w jednej uroczystości wszystkich ludzi, którzy wiernie wypełnili zadanie zlecone im przez Boga i cieszą się dzisiaj wieczną chwałą nieba. Oni są naszymi orędownikami u Boga i na pewno nie należą do tych, którzy by straszyli ludzi. Tutaj małe zadanie: a ilu Świętych potrafilibyśmy wyliczyć z pamięci? Należą do nich także święci niekanonizowani, o których mężnej postawie w życiu doczesnym wie tylko Pan Bóg. A 2 listopada polecamy Bogu dusze tych, którzy może jeszcze muszą odpokutować za swoje grzechy, gdyż nie uczynili tego za życia. Oni potrzebują naszej pomocy, więc ofiarujemy w ich intencji Msze święte, prosimy, by ich wspominano w wypominkach, podejmujemy też umartwienia i ofiary, by w duchu solidarnego świętych obcowania pomóc im jak najszybciej znaleźć się przy umiłowanym i kochającym Bogu.

Obchodzimy więc święta, którym nie jest obcy smutek i żal po tych, którzy z tej ziemi odeszli, ale i radość, że tylu ludzi się zbawiło. Rzesza wielka, której nikt nie mógł policzyć, jak mówi Księga Objawienia. I dlatego zamiast podejrzanej zabawy w duchy lepiej urządzić „Korowód Świętych”, w którym przypominamy wspaniałe postacie z dziejów Kościoła, poznajemy je i próbujemy iść w ich ślady. W wielu parafiach w Polsce to się przyjęło, podobnie, jak pochód Trzech Króli. Pożytek z tego wielki – lepsza znajomość historii Kościoła Katolickiego i okazja do zastanowienia się nad słowami: „Taki duży, taki mały – może świętym być!” A ja?


Fragment książki Przestań narzekać, zacznij żyć. Część 2


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Fot. Robert Krawczyk

(Visited 1 403 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij