Umieszczony przez 13:10 Pismo Święte

Syn i Ojciec

Wierzyli, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem, choć jakże odmiennym od tego, którego wyglądali. Pan sam potwierdził przecież Jego posłannictwo…

Uczniowie Jezusa, nawet i po Pięćdziesiątnicy, nie potrafiliby jeszcze tego wszystkiego wypowiedzieć ani do końca pojąć, chociaż praktycznie tym właśnie żyli. My mamy nieraz ochotę im zazdrościć: Tak blisko byli Jezusa, spotykali się ze Zmartwychwstałym, zstąpił na nich ogień Ducha Świętego! Nie zdajemy sobie na ogół sprawy, jak bardzo było im trudno, z jakim wysiłkiem przebijali się do głębszego i prawdziwszego zrozumienia. Ich Mistrz nie wygłosił im wykładu o tajemnicy Trójcy Świętej, a nie uczynił tego, ponieważ i tak nic by to nie dało. Wierzyli, że Jezus jest oczekiwanym Mesjaszem, choć jakże odmiennym od tego, którego wyglądali. Pan sam potwierdził przecież Jego posłannictwo, kiedy wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci (Dz 2,24). Jako synowie Izraela byli jednak nieugiętymi monoteistami. Wiedzieli, że Bóg jest tylko jeden. Niełatwo przychodziło im zatem pojąć to, co Jezus mówił o sobie, a tym bardziej o sobie i o Ojcu, jak również jeszcze o „innym Paraklecie”, „Duchu Prawdy”, mającym pozostać z nimi na zawsze. Kim był ów Człowiek, który szedł z miłością do wszystkich „nieczystych” i odtrąconych przez oficjalny judaizm, który niby sam Bóg odpuszczał grzechy, mianował się Panem szabatu, pozwalał sobie na swoiste pogłębienie czy uzupełnienie Dekalogu, oświadczał, że jest czymś więcej niż Salomon, a nawet więcej niż Świątynia i zapowiadał, że chociaż niebo i ziemia przeminą, Jego słowa nie przeminą, a od swoich uczniów żądał miłości większej od tej, jaka należy się własnym rodzicom (por. Mk 2,7,10; Mt 12,8; 5,21–48; 12,42; 12,6; Mk 10,13.31; Mt 10,37–39)? Kim był Ten, który mówił o Bogu zawsze „Ojciec”, „Ojciec mój”, gdy odnosił te słowa do siebie, lecz „Ojciec wasz”, gdy zwracał się do uczniów, który kazał im wprawdzie modlić się wspólnie: „Ojcze nasz”, lecz Sam modląc się, wołał: „Abba”, jak ludzkie dziecko do swego ludzkiego taty (por. np. J 20,17; Mt 7,8–9; Mk 14,36). My dziś, wnikając w słowa Pisma, łatwiej dostrzegamy, że właśnie w ten szczególny sposób wyrażał Jezus wyjątkowość i wyłączność relacji, jaka tylko Jego jednego łączyła z Ojcem. Nie wyobrażajmy sobie jednak, że uczniowie od początku to wszystko rozumieli.


Fragment książki Aby zrozumieć Pismo Święte


Anna Świderkówna (1925–2008). Filolog klasyczny, papirolog, historyk świata antycznego mówiącego po grecku, tłumaczka. Była oblatką tyniecką. Przez wiele lat zajmowała się Pismem Świętym. Owocem tej iście benedyktyńskiej pasji są popularne do dziś książki. W naszym wydawnictwie opublikowała m.in.: Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004), Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony (2007).


Fot. Kazimierz Urbańczyk

(Visited 217 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij