Tag: Małgorzata Borkowska OSB

Plemię żmijowe to jesteśmy my, ilekroć nam się wydaje, że nie potrzebujemy nawrócenia…

Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Jest tylko jedna rada: nawrócić się i zacząć podejmować decyzje dobre. Wydajcie więc owoc godny nawrócenia!

Więcej

Czy Bóg nie mógłby chronić nas przed skutkami naszych i cudzych win?

Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Byłoby mniej dramatu, byłby świat łatwy i prosty, w którym przyczyny nie miałyby skutków, w którym wybór zły i głupi niczym by...

Więcej

To mówi Pan, który przychodzi na sąd…

Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

O mój ludu – to mówi Pan, który przychodzi na sąd – mam przeciw tobie, żeś w mojej służbie namnożył sobie pojęć o Mnie...

Więcej

Abba Or

Ojcowie pustyni

Opowiadano, że kiedyś abba Or i abba Teodor obrzucali celę zaprawą murarską. I powiedzieli jeden do drugiego: „Gdyby tak Bóg nawiedził nas teraz, co byśmy zrobili?” Zapłakali i zostawili zaprawę, i rozeszli się każdy do swojej celi.

Więcej

Abba Psenthaizjos, Suros i Psojos

Ojcowie pustyni

Mówili abba Psenthaizjos, abba Suros i abba Psojos: „Kiedy słuchaliśmy słów naszego ojca, abba Pachomiusza, budowaliśmy się...

Więcej

Abba Tithoes

Ojcowie pustyni

Mówił abba Tithoes: „Przebywaniem na obczyźnie jest dla człowieka panowanie nad swoimi ustami”....

Więcej

„Niech Bóg nas zachowa od ludzi narzucających nam gotowe systemy i idee…”

Duchowość monastyczna, Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Modlitwa to życie, a życie ma mnóstwo form i przejawów, i nie można go zamykać raz na zawsze w jakimś systemie.

Więcej

Abba Sisoes Wielki / część 2

Ojcowie pustyni

Abba Adelfios, biskup Nilopolis, odwiedził abba Sisoesa na górze abba Antoniego; a gdy się już wybierał z powrotem, starzec – zanim...

Więcej

Abba Sisoes Wielki / część 1

Ojcowie pustyni

Do abba Sisoesa przyszedł brat skrzywdzony przez drugiego brata i powiedział: „Pewien brat wyrządził mi krzywdę i chcę się na nim...

Więcej

Abba Rzymianin

Ojcowie pustyni

Pewien wielki dostojnik cesarski z Rzymu został kiedyś mnichem i zamieszkał w Sketis niedaleko kościoła; a miał też niewolnika, który mu usługiwał. Kapłan, widząc, że człowiek ten jest fizycznie słaby i dowiedziawszy się, w jakich luksusach żył dawniej, przysyłał mu to, co ze zrządzenia Bożego przynoszono czasami do kościoła.

Więcej
Zamknij