Umieszczony przez 10:57 Liturgia

Zostawić wszystko i iść za Jezusem

Warto się zastanowić, czy jesteśmy otwarci na Boże słowo, czy jesteśmy gotowi odczytać głos Chrystusa i w razie potrzeby zmienić dotychczasowy sposób życia, przyzwyczajenia, które nie pozwalają nam Go prawdziwie naśladować.

On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim (Łk 5,28 z 5,27–32).

Rozważamy zdanie z tekstu o powołaniu celnika Mateusza – Lewiego. Zwracamy uwagę na jego zapał, gotowość, by porzucić wszystko i rozpocząć nowy etap życia.

Wcześniej był celnikiem. Izraelici w czasach Chrystusa lekceważyli celników, jako współpracowników rzymskiego okupanta, którzy często wykonywali swoje obowiązki nieuczciwie – zawyżali wymagane opłaty. Jezus nikogo nie lekceważy, rozumie potrzebę różnych zajęć niezbędnych do funkcjonowania świeckiej władzy, utrzymującej porządek w społeczeństwie. Podobnie św. Jan Chrzciciel, gdy przychodzili do niego celnicy, nie wymagał od nich porzucenia zajęcia, lecz uczciwego wypełniania obowiązków (Łk 3,13).

Pan Jezus kieruje osobiste wezwanie do Lewiego, a ten zostawia wszystko i idzie za Nim. Czyni to z radością, czego wymownym dowodem jest uczta, wielkie przyjęcie przygotowane dla Jezusa, w którym biorą także udział liczni celnicy oraz inni ludzie budzący zapewne uzasadnione podejrzenia faryzeuszy i uczonych w Piśmie.

Jezus chce każdego uzdrowić, daje mu szansę poznania swej nauki i dokonania właściwego wyboru. Takiego wyboru dokonał Lewi, a przyjęcie, jakie urządził, stwarza okazję do tego, by Jezusa poznali też ludzie, którzy sami pewnie by za Nim nie poszli, nie zwróciliby uwagi na Jego naukę stawiającą wysokie wymagania, tak różne od ich sposobu życia i przyjętego systemu wartości. Już urządzenie przez Lewiego przyjęcia i zaproszenie na niego ludzi, z którymi dotychczas się kontaktował, jest działaniem apostolskim. Zwykle wielkie wrażenie robi świadectwo osób nawróconych, znanych z życia społecznego, politycznego, kulturalnego, o których na co dzień piszą gazety, podając fakty z ich życia nieraz daleko odbiegające od wymagań wynikających z Bożych przykazań.

Przykład kogoś, kto nagle porzucił dotychczasowy sposób życia, podjął drogę naśladowania Chrystusa, pociąga albo przynajmniej skłania do myślenia ludzi przyzwyczajonych do bogactwa, luksusu osiąganego często kosztem sumienia, uczciwości i sprawiedliwego traktowania bliźnich.

Warto się zastanowić, czy jesteśmy otwarci na Boże słowo, czy jesteśmy gotowi odczytać głos Chrystusa i w razie potrzeby zmienić dotychczasowy sposób życia, przyzwyczajenia, które nie pozwalają nam Go prawdziwie naśladować.

Duchu Święty, pomóż nam usłyszeć i podjąć głos Chrystusa także wtedy, gdy wzywa nas do porzucenia tego, co nam drogie, do czego się przyzwyczailiśmy, a co przeszkadza nam prawdziwie Go naśladować.


Fragment książki Hartujcie ducha. Rozważania na każdy dzień Wielkiego Postu zamiast rekolekcji


Tomasz M. Dąbek OSB (ur. 28 kwietnia 1952 w Będzinie) – tytuł profesora nauk teologicznych otrzymał w 1998. Pełnił funkcję cenzora w archidiecezji krakowskiej. Zajmuje się egzegezą Nowego Testamentu, teologią biblijną, a w latach 1980-2004 także muzykę kościelną. Autor około 180 opracowań naukowych i popularnonaukowych, w tym także książek. Jest kierownikiem katedry teologii biblijnej Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment polichromii z kaplicy Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Autor polichromii: Michał Szwarc.

(Visited 206 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij