Umieszczony przez 14:33 Duchowość monastyczna, Pismo Święte

Kazania o Piśmie Świętym (137) O tym, co mówi: “Widziałem koniec wszelkiej doskonałości” (Ps 119[118],96)

Szukaj Boga, szukaj bezinteresownie, szukaj Boga dla Niego samego, nie dla siebie…

Koniec: Chrystus

Często, najdrożsi bracia, z waszą miłością śpiewaliśmy psalm, w którym Duch Święty daje nam poznać przez błogosławionego Dawida, niezwykłą tajemnicę końca. Bo tak mówi: Zobaczyłem koniec wszelkiego dopełnienia: Twoje przykazanie jest zbyt szerokie (Ps 119(118),96). Co zatem zobaczył? Czy przypuszczamy, że wspiął się na szczyt jakiejś bardzo wysokiej góry, aby spojrzeć najbystrzejszymi oczami, i zobaczył obwód Ziemi i kręgi całego świata, i dlatego powiedział: Zobaczyłem koniec dopełnienia wszystkiej rzeczy? Jeżeli jest to rzecz chwalebna, prośmy Pana o oczy cielesne. Nie idź za daleko, oto mówię ci: wejdź na górę i zobacz koniec. Chrystus jest górą: przyjdźcie do Chrystusa, a zobaczycie koniec wszelkiego dopełnienia. Jaki jest koniec? Zapytaj Pawła: Końcem przykazania jest miłość z czystego serca, dobrego sumienia i szczerej wiary (por. 1 Tm 1,5), a w innym miejscu: Pełnią prawa jest miłość (Rz 13,10). Co jest tak skończone i [tak] kompletne jak pełnia?

Cokolwiek więc czynisz, rób to z miłości do Chrystusa, a intencja lub koniec wszystkich twoich dzieł spocznie na Nim; nie czyń niczego dla ludzkiej chwały, ale rób wszystko z miłości do Boga i pragnienia życia wiecznego, a wtedy ujrzysz koniec wszelkiego spełnienia, a gdy do niego dojdziesz, niczego więcej nie będziesz już pragnął. A kiedy czyta się psalm i słyszycie: Na koniec psalm Dawida (zob. np. Ps 4,1), zrozumcie tylko Chrystusa, jak mówi Apostoł: Chrystus jest końcem Prawa dla usprawiedliwienia (Rz 10,4). To, przez co innego przechodzisz, przejdź, aż dojdziesz do końca. Jaki jest koniec? Dla mnie dobrze jest przylgnąć do Boga (por. Ps 73(72),28 (LXX)). Czy przylgnąłeś do Boga? Ukończyłeś drogę, pozostaniesz w ojczyźnie.

Wszystko znieść dla Boga

Bądźcie więc ostrożni, bracia. Staracie się o pieniądze, uważajcie jednak, aby nie był to cel starania – przechodź jak podróżnik. Szukaj sposobu, aby w drodze zaspokoić swoje potrzeby, a nie miejsca, w którym możesz się zatrzymać z powodu pożądania. Bo jeśli [pieniądz] kochasz, będziesz związany pożądliwością; pożądliwość będzie łańcuchem dla twoich stóp i nie będziesz mógł dalej iść. Przejdź ponad tym – szukaj końca. Pragniesz zdrowia ciała, ale nie ustalaj na tym swojego celu. Co to za zdrowie ciała, które niszczy śmierć, które osłabia choroba? Kruche, śmiertelne, nietrwałe. Szukaj Boga, szukaj bezinteresownie, szukaj Boga dla Niego samego, nie dla siebie. Prawdziwą i czystą miłością jest kochać Boga nie ze względu na Jego ziemskie dla nas dary, ale dlatego, że sam siebie nam zachowuje. Niech to będzie twój cel. Szukasz wyróżnień? Być może szukasz czegoś dobrego do zrobienia, postępowania w sposób, który podoba się Bogu? Nie kochaj samego honoru – nie zatrzymuj się tam. Szukasz zaszczytów? Jeśli szukasz chwały Boga, dobrze postępujesz; jeśli szukasz swojej, postępujesz źle, zatrzymujesz się w drodze. Ale oto jesteś kochany i chwalony? Nie gratuluj sobie, gdy jesteś chwalony – chwal Pana, abyś bezpiecznie mógł śpiewać: W Panu będzie się chlubić dusza moja (Ps 34(33),3). Wygłaszasz jakąś dobrą mowę i dostajesz pochwałę? Niech nie będzie chwalona jako twoja; jeśli taki stawiasz cel, jesteś skończony, nie w sensie, że byłbyś doskonały, ale że jesteś skończony, jakbyś został strawiony. Dlatego niech twoja mowa nie będzie chwalona tak, jak gdyby była twoja; ale jak należy ją chwalić? Tak, jak mówi psalm: Dusza moja będzie pochwalona w Panu, w Bogu będę chwalić mowę, w Bogu będę mieć nadzieję, nie będę się lękać, co człowiek może mi uczynić (Ps 56(55),11-12). Kiedy twój duch i wszystko, co twoje, jest chwalone w Bogu, nie ma obawy, że twoja chwała zginie, ponieważ Bóg nie zawodzi. Dlatego pomiń i tę swoją pochwałę.

Przyjemności doczesne i przyjemności wieczne

Zobaczcie, bracia, ile rzeczywistości pokonujemy, w których nie ma końca. Używajmy ich tak, jakbyśmy byli w drodze: dlatego posilajmy się jakby na przystanku postojowym, ale bez zatrzymywania. Kochaj więc Boga, a twoje szczęście będzie wieczne. Pracujesz na ziemi, ale dąż do obiecanej nagrody. Bo kto odbierze ci Boga, którego kochasz? Śpisz w bezpieczeństwie, owszem, czuwasz w bezpieczeństwie, ale by w przespaniu nie stracić tego, co kochasz. Nie na próżno bowiem powiedziano: Oświeć moje oczy, abym nigdy nie zasnął w śmierci (Ps 13(12),4). Ci, którzy zamykają oczy, aby nie widzieć [właściwej] miłości, zasypiają w pożądliwościach cielesnych przyjemności. Czuwaj więc. Te przyjemności to: jedzenie, picie, przyjemność seksualna, hazard, polowanie. Z tych próżnych przepychów [przecież przyjemności] następuje całe zło. Czyż nie wiemy, że są to przyjemności? Kto zaprzeczy, że sprawia mu to przyjemność? Ale jednak bardziej należy miłować prawo Boże. Wołaj głośno przeciwko takim doradcom: Nieprawi ludzie opowiadali mi o swoich przyjemnościach, ale nic nie jest takie, jak Twoje prawo, Panie (por. Ps 119(118),85 (LXX)). Ta przyjemność pozostaje – nie tylko pozostaje, abyś do niej przyszedł, ale wciąż przypomina ci, kiedy uciekasz, aby uchronić siebie przed zagładą.

Miłość czyni tylko dobro

Na tym polega miłość do Boga, że ​​zachowujemy Jego przykazania (1 J 5,3). Słyszeliście już, jakie są te przykazania: Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy (Mt 22,40). Na jakich dwóch przykazaniach? Kochaj Pana Boga swego całym swoim sercem (Mt 22,37) i kochaj bliźniego swego jak siebie samego (Mt 22,39). Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. Zachowujcie więc miłość, a będziecie bezpieczni. Dlaczego boisz się, że możesz komuś zrobić krzywdę? Kto krzywdzi tego, kogo kocha? Nie da się kochać bez czynienia dobra. Ale być może karcisz? Miłość właśnie to czyni: jest dyscypliną, a nie okrucieństwem. A może jednak bijesz? Postępujesz w ten sposób, aby skorygować, a nie być okrutnym, ponieważ właśnie miłość miłosierdzia nie pozwoliła ci pozostawić człowieka, który nie chce naprawić swojego postępowania. Wywołuje to wówczas w pewnym sensie skutek, że tak powiem, odwrotny i przeciwny, tak że czasami nienawiść staje się pieszczotą, a miłość właściwa nabiera cech surowości. Nie wiem, kto nienawidzi swego wroga, a udaje, że się z nim przyjaźni; widzi, że robi coś złego, a chwali go i prowokuje; chce, żeby był lekkomyślny, chce, żeby na ślepo przeszedł przez przepaść swoich pragnień, skąd może nie wrócić; chwali, bo grzesznik jest chwalony w pragnieniach swojej duszy (Ps 10,3); stosuje wobec niego namaszczenie swego pochlebstwa, o którym prorok mówi: Niech olejek grzesznika nie namaści mojej głowy (Ps 141(140),5). Oto nienawidzi i chwali. Inny widzi, że jego przyjaciel robi coś złego – wzywa go do porządku, wypowiada nawet słowa nagany, obwinia go, pozywa przed sąd, czasami dochodzi nawet do konieczności zaatakowania go przez sprawiedliwość. Oto nienawiść używa pochlebstw, a miłość właściwa pozywa przed sąd. Nie zwracaj uwagi na słowa pochlebcy ani na pozorną surowość nagany – spójrz na istotę, szukaj korzenia, z którego pochodzą te słowa. Dlaczego ów pochlebia? Aby uwieść. A drugi podnosi głos, aby poprawić.

Miłość braterska

Dlatego, bracia, nie ma potrzeby, abyśmy napinali nasze serca. Upraszajcie Boga, abyście wzajemnie kochali wszystkich ludzi, nie tylko swoich przyjaciół, ale także swoich wrogów – nie dlatego, ponieważ są braćmi, ale by byli braćmi; w ten sposób będziecie płonęli na zawsze miłością braterską, czy to do człowieka, który stał się twoim bratem, czy do swojego wroga, abyście przez miłość uczynili go swoim bratem. Za każdym razem, gdy kochasz brata, kochasz przyjaciela – on już jest z tobą, co więcej, jest już z tobą złączony w katolickiej jedności. Jeśli żył dobrze, kochasz brata, który stał się takim, będąc twoim wrogiem. Ty zaś kochasz kogoś, kto jeszcze nie zaczął wierzyć w Chrystusa albo uwierzył w niego jak demon; oto bowiem uwierzył w Chrystusa, nie miłując jednak jeszcze Chrystusa. Kochaj go, kochaj takiego człowieka miłością braterską – mimo to, że jeszcze nie jest twoim bratem, ale dlatego go kochaj, aby dzięki twojej przychylności stał się twoim bratem. Tak więc cała nasza miłość powinna być braterska.

Ostateczne nasycenie

Błagam was, bracia, rozważajcie i patrzcie na duchową słodycz: siła, owoce, kwiaty, piękno, urok, pożywienie, napój, pokarm, czyste uściski nie są prawdziwe bez związku z właściwą miłością. Skoro tak nam się podoba, gdy jesteśmy jeszcze pielgrzymami, to jak nas zadowoli, gdy przybędziemy do naszej ojczyzny? Jeśli rosa tak odżywia, to jakże rzeka zaspokoi? A ponieważ nasz Pan i Zbawiciel przez słodycz miłości dał nam przedsmak ojczyzny, starajmy się ze wszystkich sił, z Jego pomocą, o zachowanie doskonałej miłości; w ten sposób, gdy po pielgrzymowaniu na tym świecie dotrzemy do naszej pierwotnej ojczyzny, obyśmy zasłużyli na to, aby w pełni nasycić się rozkoszami właściwej miłości, z pomocą Pana naszego Jezusa Chrystusa, który żyje i króluje z Ojcem i Duchem Świętym na wieki wieków. Amen.


Fragment publikacji Kazania o Piśmie Świętym. Część 2 (106-143)


Święty Cezary z Arles (ok. 470 – ok. 543) należał do wielkich reformatorów Kościoła galijskiego okresu wędrówki ludów. Formację monastyczną łączył z gorliwością duszpasterską. Był założycielem klasztorów męskich i żeńskich oraz inicjatorem licznych synodów w Galii.


Fot. Marcin Marecik

(Visited 60 times, 60 visits today)


Jeśli zainteresował Cię nasz materiał, mamy dla Ciebie propozycję! Możesz otrzymywać raz w tygodniu, w sobotę o 19:00, e-mail z najnowszymi artykułami z portalu cspb.pl. Wystarczy, że zapiszesz się do naszych powiadomień poniżej...

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!

Zamknij