Ojcowie pustyni

Wymknij się sidłom nieprzyjaciela

Ojcowie pustyni

Powiedział abba Antoni: „Zobaczyłem wszystkie sidła nieprzyjaciela rozpostarte na ziemi, jęknąłem więc i powiedziałem: «A któż się im wymknie?» I usłyszałem głos mówiący do mnie: «Pokora»” .

Więcej

Co mam robić, aby być zbawionym?

Ojcowie pustyni

Abba Pambo pytał abba Antoniego: „Co mam robić?” Starzec mu odpowiedział: „Nie ufaj własnej sprawiedliwości, nie troszcz się o...

Więcej

Abba Józef Tebańczyk

Ojcowie pustyni

Powiedział abba Józef Tebańczyk, że trzy są sposoby życia cenne w oczach Boga. Pierwszy, jeżeli ktoś choruje i przychodzą na niego...

Więcej

Abba Jan, uczeń abba Pawła

Ojcowie pustyni

Jan go zapytał: „A jak mam sobie poradzić z hieną, abba?” Starzec odpowiedział mu żartem: „Jeśli na ciebie wyskoczy, to ją uwiąż i przyprowadź”. Brat więc poszedł tam wieczorem, i rzeczywiście hiena go napadła. On zaś, według słów starca, rzucił się, żeby ją pochwycić, a wtedy hiena zaczęła uciekać.

Więcej

Abba Jan Pers

Ojcowie pustyni

Ja wierzę, że posiądę górne Jeruzalem, o którym napisano, że jest w niebie. Prawdomówny jest Ten, który je obiecał: czemu...

Więcej

O namiętnościach

Ojcowie pustyni

Uważajmy więc na siebie, bracia: czuwajmy, póki mamy czas. Czemu mielibyśmy zaniedbywać siebie? Zróbmy choć trochę dobrego, abyśmy...

Więcej

Bez pokusy nie ma zbawienia

Ojcowie pustyni

Św. Antoni Wielki Ten sam powiedział: „Nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego nie wypróbowany. Zabierz pokusy – rzecze – a nikt nie będzie zbawiony”.

Więcej

Wytrwała modlitwa Arseniusza

Ojcowie pustyni

Zastanawiając się w jaki sposób powinno wyglądać nasze życie modlitwy, warto naśladować Arseniusza w jego wytrwałości....

Więcej

Bierz swoją winę na siebie

Ojcowie pustyni

Abba Antoni powiedział do abba Pojmena, że takie oto jest wielkie dzieło człowieka: winę swoją na siebie zawsze brać przed Bogiem, a...

Więcej

Abba Doroteusza dzieje duszy

Ojcowie pustyni

Barsanufiusz włożył swego czasu wiele surowości w formację Seridosa; Doroteusza natomiast formowali obaj z Janem łagodnie i stopniowo. Słabego zdrowia, niezdolny do wyczynowej ascezy zewnętrznej, prowadzony był drogą ascezy serca, ćwiczenia się w pokorze i posłuszeństwie.

Więcej
Zamknij