Umieszczony przez 10:43 Ojcowie pustyni

Ciąży na mnie dług wielu grzechów i chcę się od nich wyzwolić…

Bracie, człowiek, który ma długi, jeśli wcześniej ich nie spłaci, nawet jeśliby odszedł, czy to do miasta, czy na wieś, gdziekolwiek by osiadł – nie uwolni się przez to od długów i nie będzie na tyle wolny, by osiąść gdzieś w spokoju.

Ten sam brat powiedział Starcowi: „Myśl mówi mi, że jeśli odejdę gdzieś i będę żył w samotności, dojdę do doskonałego wyciszenia. Ciąży na mnie dług wielu grzechów i chcę się od nich wyzwolić. Jak więc mam to zrobić, ojcze?”

Odpowiedź Jana:

Bracie, człowiek, który ma długi, jeśli wcześniej ich nie spłaci, nawet jeśliby odszedł, czy to do miasta, czy na wieś, gdziekolwiek by osiadł – nie uwolni się przez to od długów i nie będzie na tyle wolny, by osiąść gdzieś w spokoju. Jeśli zaś wcześniej zmęczą go wyrzuty ludzi, zawstydzi się i przez to odda dług. A gdy zostanie wyzwolony, wtedy z odwagą i swobodą może przebywać wśród ludzi i osiąść, gdzie chce. Jeśli więc człowiek zrobi, co w jego mocy, aby znieść zniewagi i wyrzuty, hańbę i kary ze względu na grzechy, które popełnił, nauczy się pokory i trudu, grzechy jego zostaną przebaczone, według tego, co zostało napisane: „Wejrzyj na uniżenie moje i niedolę, odpuść wszystkie moje grzechy!”. Rozważ, jak wiele zniewag i wyrzutów zniósł nasz Pan, Chrystus, i dopiero [wycierpiawszy to] został ukrzyżowany. Tak więc nikt nie może dojść owocnie do doskonałego spokoju i do świętego odpoczynku, jeśli wcześniej nie będzie współcierpiał z Chrystusem i nie zniesie wszystkich cierpień Jego, wspominając na słowa Apostoła: „skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by wspólnie też mieć udział w chwale”. Nie daj się więc zwieść – nie ma innej drogi zbawienia prócz tej. Niech Pan będzie z tobą według swej woli, żebyś – jak powiedziane zostało w Ewangelii – założył fundament swego domu na mocnej skale, którą jest Chrystus.


Fragment publikacji Listy Barsanufiusza i Jana


Barsanufiusz i Jan (VI w.), byli pustelnikami, którzy żyli na terenie klasztoru Abba Seridosa w rejonie Gazy (Palestyna). Zwracano się do nich z pytaniami dotyczącymi wyjaśnienia zarówno poważnych problemów duchowych jak i praktycznych zagadnień dnia codziennego. W taki sposób powstał niezwykły korpus Listów, w którym, jak w zwierciadle, możemy zobaczyć nie tylko odbicie odległej epoki, ale także nasze codzienne sprawy. Do spadkobierców duchowych obydwóch Starców należy m.in. znany już polskiemu Czytelnikowi Doroteusz z Gazy.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment polichromii z kaplicy Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Autor polichromii: Michał Szwarc.

(Visited 346 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij