Umieszczony przez 14:28 Nowości i recenzje

Ewagriusz w obiektywie

Internet zmienia nasze podejście do rzeczywistości. To może zbyt ogólnikowe, a nawet trywialne, ale – niestety – prawdziwe.

Internet zmienia nasze podejście do rzeczywistości. To może zbyt ogólnikowe, a nawet trywialne, ale – niestety – prawdziwe. Kiedy przeglądam różne portale, nie oczekuję długich tekstów, ale szybkiego, jasnego, najlepiej obrazowego przedstawienia interesującego mnie tematu. Natomiast kiedy sięgam po książkę, nastawiam się na dłuższą lekturę. E-booki plasują się gdzieś pośrodku.

Osiem rodzajów złego życia i jak ich uniknąć, wybór tekstów dokonany przez Jacka Zelka, poza zwięzłą formą i trafnym (moim zdaniem) doborem tekstów, ma jeszcze jedną zaletę: prezentuje ważną część dorobku Ewagriusza z Pontu, jakim jest usystematyzowanie tzw. ośmiu złych myśli, w sposób przystępny i zrozumiały, poprzez teksty współczesnych znawców jego pism. Są to jakby błyski flesza na to, co najważniejsze, dostatecznie mocne, by naświetlić temat, a zarazem dostatecznie krótkie, by czytelnik nie znużył się, brnąc w gąszczu dokładnych analiz.

Myśl, w ujęciu Ewagriusza, to coś zewnętrznego. Nazywa ją także złym duchem lub demonem. Zło jest osobowe, nie unosi się jak dym w powietrzu, choć chrześcijanie w pierwszych wiekach uważali, że to właśnie powietrze i pustynia są domenami demonów. O. Szymon Hiżycki OSB, jeden z autorów prezentowanego wyboru tekstów, zauważył, że asceci nie udawali się na pustynię po to, by się doskonalić, ale po to, by obnażona została ich słabość, którą w tak ekstremalnych warunkach mogli oddać Bogu. Brak bodźców zewnętrznych, interakcji z ludźmi, pokus i zmartwień absorbujących żyjących w świecie otwierały przestrzeń dla prawdopodobnie jeszcze trudniejszych zmagań – z własnymi wadami. W tym miejscu wspomnę tylko, że Ewagriusz z Pontu sporą część swojego piśmiennictwa poświęcił tematowi wpływu na człowieka sił zewnętrznych, owych ośmiu złych duchów; Jan Kasjan pisał o wadach, a św. Grzegorz Wielki wyprowadził z tego naukę o siedmiu grzechach głównych.

Pierwszy błysk flesza oświetla nam całość zagadnienia ośmiu złych sposobów życia, których to portret zbiorowy, wykonany obiektywem szerokokątnym, przedstawia nam o. Szymon Hiżycki. Streszczeniem jego tekstu jest sam tytuł: „Pomiędzy myślą a grzechem”.

Posługując się analogią do fotografii, ksiądz Leszek Misiarczyk sięga po obiektyw standardowy i „fotografuje” scenę w węższej perspektywie, przedstawiając także, jak radzić sobie z tymi negatywnymi poruszeniami. Kolejni autorzy wyboru, o. Gabriel Bunge oraz o. Włodzimierz Zatorski OSB, sięgają po obiektywy typu „zoom”, przybliżając kolejno zagadnienia gniewu i acedii. Gniew, zwany inaczej winem demonów, jest największą przeszkodą w modlitwie. Nie może modlić się ten, kto w jakikolwiek sposób żywi do kogoś negatywne uczucia, urazę, niechęć, pamięta doznane krzywdy. Acedia, ostatnio dość modny termin, kojarzona jest z depresją, niemalże używana zamiennie jako jej synonim. Zapytałem o. Szymona, czy acedię można utożsamiać z depresją, na co odpowiedział, że acedia ubiera się czasem w zbroję depresji, ale po jej zrzuceniu nadal pozostaje acedią. Warto zatem zajrzeć do tego wyboru tekstów, by zrozumieć tak ujętą różnicę między acedią i depresją.

Książkę kończy zbiór odpowiednio dobranych tematycznie apoftegmatów, czyli krótkich historii przekazywanych w dawnych czasach ustnie w środowisku anachoretów. Jest to jak użycie funkcji zdjęć seryjnych w celu uchwycenia najważniejszych momentów podczas wydarzeń sportowych.

Gdybym miał polecić jakąś książkę na temat ośmiu duchów zła osobie niemającej do tej pory kontaktu z pismami Ewagriusza z Pontu, poleciłbym bez wahania ten właśnie wybór. Sięganie bez przygotowania po teksty Pontyjczyka może zniechęcić kogoś niezaprawionego. Specyficzny język, mnogość alegorii i toposów literackich, charakterystycznych dla czasów antycznych, jest dla współczesnego człowieka praktycznie niezrozumiała. Dobrze wykonane zdjęcia z różnych perspektyw, czy choćby obrazy naszkicowane piórem, są bardziej przekonujące dla pokolenia wychowanego w kulturze skrótowego przekazu, tak promowanej w Internecie.


Henryk Metz – kierownik projektów i programów w branży IT oraz ekspert/trener metod ciągłego doskonalenia. Ikonopisarz, członek Senatu Śląskiej Szkoły Ikonograficznej, reprezentuje Wydział Światło i Zbawienie ŚSI. Wraz z żoną Zofią pomaga zainteresowanym poznawać i doskonalić się w sztuce pisania ikon we wspólnocie Ikonopisarzy Wszystkich Świętych przy parafii pw. Wszystkich Świętych w Gliwicach.


Fot. Ewa Natkaniec

(Visited 17 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij