Umieszczony przez 15:20 Blog Ojca Leona

Jakoś żyjemy

No i kto temu wszystkiemu winien? Niektórzy mówią, że to kara Boska, inni, że Pan Bóg o nas zapomniał, a jeszcze inni, „no i gdzież jest ten wasz Pan Bóg?”

Sytuacja wciąż jest trudna, ale jakoś żyjemy. Już i w kościele trochę więcej ludzi. Gdybyśmy na serio potraktowali obecne możliwości, to dzisiaj mogłoby wziąć udział we Mszach świętych około 150 osób. Zobaczymy, ile z tej możliwości skorzysta.

Ale na ogół trzeba jednak jeszcze siedzieć w domu. Wciąż dochodzą nas rozmaite echa. Dobre rodziny znajdują sposoby nie tracenia czasu w takiej wyjątkowej sytuacji. Coś zawsze jest do roboty, dzieci się uczą, a niekiedy i starsi na tym korzystają, niektórzy pracują w domu czy poza domem. Rodziny, w których są problemy, próbują się docierać. Wielu się udaje, ale tu i ówdzie jest zniecierpliwienie i wzajemne pretensje. No i kto temu wszystkiemu winien? Niektórzy mówią, że to kara Boska, inni, że Pan Bóg o nas zapomniał, a jeszcze inni, „no i gdzież jest ten wasz Pan Bóg?”

W klasztorze modlimy się i pracujemy według tego, do czego jesteśmy powołani. Duszpasterstwo działa, na ile to możliwe, bracia strażacy wyjeżdżają do gaszenia pożarów. Bo tu się łąki palą – susza. Mamy gotowych paru braci, gotowych pospieszyć z pomocą tam, gdzie zabraknie dotychczasowej opieki nad starszymi czy chorymi. A ja tak sobie myślę. Ojciec mówi do syna, którego zdrowie nie jest najmocniejsze: „Synu uważaj. Gdy wychodzisz na ziąb, załóż szalik, czapkę, rękawiczki, nie pij zimnej wody, kiedy jesteś zgrzany, bo się rozchorujesz, będzie Cię bardzo bolało gardło, będziesz musiał brać gorzkie lekarstwa i przyjmować bolesne zastrzyki”. Chłopiec nie posłuchał, rozchorował się. Cierpiał bardzo, a i rodzina z nim. Kto winien? Ojciec? A Pan Bóg mówi nam, by oddawać Mu cześć modlitwą prywatną i wspólnotową w kościele, by być wrażliwym na potrzeby bliźnich, nie krzywdzić, nie kłamać, nie cudzołożyć. Ostrzega, że nie przestrzeganie przykazań przyniesie wiele niepowodzeń w życiu indywidualnym i społecznym. Widać, miarka się przebrała. Kto winien?


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Fot. Kazimierz Urbańczyk

(Visited 1 392 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij