Umieszczony przez 11:29 Pismo Święte

Lectio Divina #10 Początek działalności Jezusa w Galilei / Mt 4,12–17 /

Nie spłaszczajmy zatem Jezusowego wezwanie jedynie do intelektualnego apelu o zmianę kategorii rozumowych, ale dojrzyjmy tam działanie łaski, która, jak mówi rzymska liturgia, „zbawia całego człowieka”…

Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:

„Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego.
Droga morska, Zajordanie,
Galilea pogan!
Lud, który siedział w ciemności,
ujrzał światło wielkie,
i mieszkańcom cienistej krainy śmierci
światło wzeszło”.

Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». (Mt 4,12–17)

Choć kuszenie przez demona się skończyło, to jednak próby nie ustają.

Jezus dowiaduje się, że Jan Chrzciciel został uwięziony. Powodowany tą wiadomością Zbawiciel usuwa się do Galilei. Można zadać pytanie o to, co było przyczyną takiej decyzji. Być może Pan Jezus obawiał się, aby rozproszeni uczniowie Jana nie upatrzyli w Nim sobie wodza, który poprowadziłby ich do walki o ocalenie mistrza. Zamiast tego Pan wybiera wycofanie się. Często tak zresztą czynił, gdy udawał się na górę, aby się modlić, czy gdy usuwał się od tłumu, który chciał Go obwołać królem. Ta wędrówka do Galilei jest chyba najdłuższą, którą Jezus wykonał, aby usunąć się w cień. Z drugiej zaś strony wycofawszy się na północ nie milczy, ale zaczyna nauczanie, co, jak się wydaje, ma być czytelną odpowiedzią na aresztowanie św. Jana: wobec przemocy i bezprawia odpowiedzią chrześcijanina nie są analogiczne bezprawie i przemoc, ale łagodne świadectwo Ewangelii, które przejawia się w modlitwie i czynach miłości.

Nie znaczy to jednak, że Jezus lekceważy zło. Mówi wyraźnie, że trzeba się nawracać, bo królestwo jest już blisko. Użyty tu czasownik, przez tłumacza oddany jako „nawracajcie się”, znaczy, jak wiemy, wezwanie do przemiany myślenia. Warto jednak pamiętać, że greckie słówko tu nas interesujące, może oznaczać również wezwanie do głębokiej skruchy, żalu za grzechy i pokuty za nie. Nie spłaszczajmy zatem Jezusowego wezwanie jedynie do intelektualnego apelu o zmianę kategorii rozumowych, ale dojrzyjmy tam działanie łaski, która, jak mówi rzymska liturgia, „zbawia całego człowieka” (Modlitwa po komunii, poniedziałek 1. tygodnia Wielkiego Postu, Mszał Rzymski) a do naszego człowieczeństwa przynależą wszak i pragnienia, i uczucia.

Kiedy Jezus mówi o Królestwie, które się zbliża, to, według Orygenesa, ma na myśli samego siebie. Zdaniem tego Ojca Kościoła Królestwo Boże/ Królestwo Niebieskie to sam Chrystus (Komentarz do Ewangelii wg św. Mateusza księga 14, rozdz. 7). Jego obecność wymaga od nas skruchy i nawrócenia całej istoty.

Wyciągając wnioski z Orygenesowej egzegezy, możemy pokusić się o ćwiczenie w naszej lectio divna, które pomoże nam odczytać przypowieści o królestwie w szerszy sposób. Wystarczy zamiast słów „Królestwo Boże/ Królestwo Niebieskie” podstawić „Jezus Chrystus”. Cóż wówczas otrzymamy? „Jezus Chrystus podobny jest do kupca poszukującego pięknych pereł”; „Jezus Chrystus podobny jest do skarbu ukrytego w roli”; „Jezus Chrystus podobny jest do sieci zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju”. Czy ten zabieg nie tylko nie zmusza nas do ponownego odczytania przypowieści, ale także czy nie rzuca nowego światła na osobę Jezusa?

Jezus nie idzie do Nazaretu, osiada nad Jeziorem Genezaret, gdzie wkrótce powoła uczniów. Ewangelista opisuje sąsiadów Jezusa przez dość dramatyczny w wydźwięku cytat z Izajasza: Zbawiciel rzeczywiście zstąpił na samo dno i nie cofnął się przed niczym, aby tylko doprowadzić ludzkość do zbawienia. Lektura dzisiejszej Ewangelii, oprócz skruchy i nawrócenia, może być okazją do okazania wdzięczności naszemu Panu za dokonane dzieło zbawienia świata, za zbawienie, które jest wysłużone także dla piszącego te słowa i tych, którzy je czytają.


Tekst pierwotnie ukazał się w czasopiśmie „Benedictus”, który prowadzony jest przez oblatów benedyktyńskich.


Szymon Hiżycki OSB (ur. w 1980 r.) studiował teologię oraz filologię klasyczną; odbył specjalistyczne studia z zakresu starożytnego monastycyzmu w kolegium św. Anzelma w Rzymie. Jest miłośnikiem literatury klasycznej i Ojców Kościoła. W klasztorze pełnił funkcję opiekuna ministrantów, duszpasterza akademickiego, bibliotekarza i rektora studiów. Do momentu wyboru na urząd opacki był także mistrzem nowicjatu tynieckiego. Wykłada w Kolegium Teologiczno-Filozoficznym oo. Dominikanów. Autor książki na temat ośmiu duchów zła Pomiędzy grzechem a myślą oraz o praktyce modlitwy nieustannej Modlitwa Jezusowa. Bardzo krótkie wprowadzenie.


Fot. Stanisław Matusik

(Visited 99 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij