Umieszczony przez 09:26 Ojcowie pustyni

Mądrość Ojców Pustyni #2

Bracia przyszli do abba Antoniego i poprosili go: „Powiedz nam słowo, jak się mamy zbawić”. Starzec im odpowiedział: „Słyszeliście słowa Pisma? One wam pomogą”. Oni na to: „Ale i od ciebie chcemy usłyszeć, ojcze”.

1. Bracia przyszli do abba Antoniego i poprosili go: „Powiedz nam słowo, jak się mamy zbawić”. Starzec im odpowiedział: „Słyszeliście słowa Pisma? One wam pomogą”. Oni na to: „Ale i od ciebie chcemy usłyszeć, ojcze”. Rzekł im starzec: „Mówi Ewangelista: Jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu jeszcze drugi” . Odpowiedzieli: „Tego robić nie potrafimy”. Starzec na to: „Jeśli nie potraficie nadstawić drugiego policzka, to przynajmniej znieście uderzenie w jeden”. Odrzekli: „I tego także nie potrafimy”. Starzec na to: „Jeśli nawet i tego nie potraficie, to nie oddawajcie otrzymanego policzka”. A oni na to: „Nawet i tego nie potrafimy”. Starzec zwrócił się do swego ucznia: „Ugotuj im trochę kaszki, bo są chorzy”. A im powiedział: „Jeśli ani tego nie umiecie, ani tamtego nie chcecie, to co mam zrobić z wami? Potrzeba modlitwy”.

2. Opowiadano o abba Agatonie, że przyszli do niego jacyś goście, którzy słyszeli o jego wielkiej rozwadze, a chcieli go wypróbować, czy też się rozgniewa. I powiedzieli mu: „To ty jesteś Agaton? Słyszeliśmy o tobie, że jesteś rozpustnik i pyszałek”. Odrzekł: „Tak, słusznie”. Oni mówili dalej: „To ty jesteś Agaton, ten plotkarz i oszczerca?” Odrzekł im: „To ja”. A oni znowu: „To ty jesteś Agaton, ten heretyk?” Odpowiedział: „Heretykiem nie jestem”. Wtedy zaczęli go prosić: „Powiedz nam, dlaczego kiedy ci tamto wszystko zarzucaliśmy, przyjmowałeś spokojnie, a tego jednego zarzutu nie zniosłeś?” Odpowiedział im: „Tamte pierwsze zarzuty ja sam sobie stawiam, bo to przynosi korzyść mojej duszy; ale być heretykiem, to oddalić się od Boga, a ja nie chcę od Boga się oddalać”. Na te słowa zdumieli się nad jego rozwagą i odeszli zbudowani.

3. Pytano abba Agatona, co jest lepsze: asceza fizyczna czy czujność wewnętrzna. Odrzekł starzec: „Człowiek jest jak drzewo: asceza fizyczna to liście, a czujność wewnętrzna to owoc. A ponieważ, jak napisano, każde drzewo, które nie rodzi dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone – więc oczywiście celem wszystkich naszych wysiłków jest owoc, czyli czujność duchowa. I liści jednak trzeba pilnować i dbać o nie, to znaczy o zewnętrzną ascezę”.

4. Pewien brat zwrócił się do abba Ammonasa: „Powiedz mi słowo”. Starzec odrzekł: „Idź i upodobnij swoje myśli do myśli złoczyńców siedzących w więzieniu. Oni bowiem ciągle pytają ludzi: «Gdzie jest sędzia i kiedy przyjdzie?» i w oczekiwaniu płaczą. Tak samo i mnich powinien strzec się bezustannie i badać własną duszę, mówiąc: «Biada mi! Jakże stanę przed sądem Chrystusa? Jak się przed Nim usprawiedliwię?» Jeśli to będziesz stale rozważał, możesz być zbawiony”.

5. Opowiadał abba Jan, że abba Anub, abba Pojmen i reszta ich braci – a byli wszyscy rodzonymi braćmi, i zostali mnichami w Sketis – po pierwszym napadzie Mazyków i spustoszeniu Sketis odeszli stamtąd i przybyli do miejsca zwanego Terenutis. Zatrzymali się tam tymczasowo, dopóki by nie zdecydowali gdzie się osiedlić. Przez parę dni mieszkali więc w tamtejszej starej świątyni pogańskiej. I powiedział abba Anub do abba Pojmena: „Zrób mi tę łaskę, ty i bracia, i przez ten tydzień módlmy się każdy osobno, nie stykając się ze sobą”. Abba Pojmen odrzekł: „Zrobimy, jak chcesz”. I tak zrobili. A był w tej świątyni kamienny posąg; abba Anub, wstawszy rano, zaczął ciskać kamieniami w twarz posągu, a wieczorem go przepraszał. I robił tak przez cały tydzień. W sobotę zaś zeszli się razem i abba Pojmen powiedział do abba Anuba: „Obserwowałem cię, abba, jak przez cały tydzień to ciskałeś kamieniami w twarz posągu, to znów go przepraszałeś. Czy tak robi człowiek wierzący? Starzec zaś odrzekł: „Robiłem to ze względu na was. Kiedy widzieliście, że rzucam kamieniami w twarz posągu, czy on przemówił albo się rozgniewał?” Odpowiedział abba Pojmen: „Nie”. – „A kiedy go przepraszałem, czy oburzał się i mówił: «Nie wybaczę?»” Abba Pojmen odpowiedział: „Nie”. A starzec na to: „I my także: jest nas siedmiu braci, i jeśli chcemy mieszkać razem, stańmy się jak ten posąg, którego nie wzruszają ani obelgi, ani pochwały: A jeżeli tacy się stać nie chcecie, oto są w tej świątyni cztery bramy: niech każdy idzie dokąd zechce”. Upadli więc na ziemię i powiedzieli do abba Anuba: „Zrobimy, jak każesz, ojcze, i posłuchamy twoich słów”. Później opowiadał abba Pojmen: „Mieszkaliśmy odtąd przez cale życie razem, pracując nad sobą według nauki, jaką nam dał starzec: a on jednego z nas ustanowił szafarzem, i jedliśmy wszystko, co ten kładł przed nami. Nikomu nie było wolno powiedzieć: «Daj mi coś innego» albo «Tego jeść nie chcę». I trwaliśmy w niezmąconej radości i pokoju”.


Fragmenty pochodzą z publikacji Apoftegmaty Ojców Pustyni, tom 1. Skorzystaj również z zestawienia tekstów źródłowych i opracowań związanych z tradycją Ojców Pustyni.


Termin „apoftegmaty” odnosi się do zbiorów anegdot, sentencji, jak mówili Grecy – logoi, „słów” Ojców Pustyni. Nie jest łatwo zdefiniować czym są apoftegmaty, gdyż wielka jest ich różnorodność, choć nie mamy wątpliwości, że stanowią jeden rodzaj literacki. Odpowiedź Ojca (apoftegmat w zasadzie jest ze swej natury odpowiedzią na konkretne pytanie) może ograniczać się do kilku sylab, może na nią się składać sentencja, lub opowiadanie o jakimś wydarzeniu rozrastające się do opowieści, jak mówiono niegdyś, „budujących”.

Były one przeznaczone przede wszystkim dla osób niemających doświadczenia w życiu ascetycznym lub dopiero debiutujących na pustyni; miały im przekazać zbiorową mądrość środowisk monastycznych, służyć radą, umocnić w momentach zwątpienia. Stały się tekstami normatywnymi obok Biblii, gdyż mnisi egipscy bardzo rzadko posługiwali się regułami. W apoftegmatach umieszczano sugestie na temat godnego mnicha zachowania w kwestii pożywienia, snu, monastycznej etykiety. Apoftegmaty pozwalały zachować w pamięci postacie sławne, ważne, godne podziwu, które powinny służyć za modele… / Prof. Ewa Wipszycka, fragment publikacji Drugi dar Nilu, czyli o mnichach i klasztorach w późnoantycznym Egipcie


Grafika na zdjęciu: Mikołaj Jastrzębski OSB

(Visited 342 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij