Umieszczony przez 11:13 Duchowość monastyczna, Ojcowie pustyni

Medytacje ze św. Janem Klimakiem. Uczynki pobożności

W Klimakowej interpretacji post wydaje się mieć na celu ekspiację za swoje grzechy, jałmużna – zdobycie zasług u Boga, a czuwanie – Jego uwielbienie.

U wszystkich rolników widziałem takie samo ziarno, ale każdy z nich siejąc miał własny cel: jeden, żeby oddać swój dług, a drugi, żeby gromadzić dla siebie bogactwo; jeden, żeby darami uszanować Władcę, a inny, żeby dzięki dobremu czynieniu wystarać się o pochwałę od przechodzących drogą życia (…). A oto nazwy siewu tych rolników: post, czuwanie, jałmużna, posługi i tym podobne (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVI,57, s. 265, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

W Klimakowej interpretacji post wydaje się mieć na celu ekspiację za swoje grzechy, jałmużna – zdobycie zasług u Boga, a czuwanie – Jego uwielbienie. Służba bliźnim pomaga zdobyć ich przychylność w przyszłym życiu, gdyż będą wstawiać się za swoimi dobroczyńcami przed Bogiem. Jeden akt pobożności może mieć wiele motywów i skutków. Już zastanawianie się nad dobrymi uczynkami zachęca do ich praktykowania.

Pretekst jałmużny jest początkiem chciwości, a jej skutkiem jest nienawiść do biedaków. Chciwiec, dopóki zbiera, bywa miłosierny, ale gdy jest przy pieniądzach, to zaciska ręce (Św. Jan Klimak, Drabina raju XVI,9, s. 216, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

Nie wystarczy po prostu zbierać środki na dobry cel, a zwłaszcza na pomoc dla biednych. Potrzebna jest czysta intencja nie tylko na etapie pomysłu, decyzji i podjęcia inicjatywy, ale i na etapie jej wykonania, jak również potem, gdy już się zbierze odpowiednią kwotę. Utrata dobrej intencji i pojawiająca się zachłanność mogą wszystko przewartościować. W następstwie tego, zamiast okazywać współczucie biednemu i do niego się zbliżyć, będzie się jeszcze bardziej od niego stronić czy nawet nim gardzić. To przestroga dla wszystkich organizatorów zbiórek na szlachetne cele.

Demon chciwości ostro mocuje się z tymi, którzy nic nie mają. Ilekroć przegrywa, opowiada im o ubogich i w ten sposób nakłania ich, aby ze stanu niematerialności powrócili do świata materii (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVI,146, s. 281, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

Święty Jan Paweł II wyłożył popularne dziś pojęcie tak zwanej opcji na rzecz ubogich:

Jest to (…) specjalna forma pierwszeństwa w praktykowaniu miłości chrześcijańskiej, poświadczona przez całą Tradycję Kościoła. Odnosi się ona do życia każdego chrześcijanina, które ma być naśladowaniem życia Chrystusa, ale stosuje się również do naszej społecznej odpowiedzialności, a zatem do stylu naszego życia, do decyzji, które trzeba stosownie podejmować w odniesieniu do własności i użytkowania dóbr (Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis 42).

Jak to jednak się stało, że niektórzy żarliwi głosiciele tej opcji w czasach Soboru Watykańskiego II równocześnie sprzeciwiali się encyklice Pawła VI Humanae vitae, która występowała przeciwko niezgodnemu z planem stwórczym Boga ograniczaniu płodności ludzkiej? Przecież, jak mówił Jan Paweł II, opcja ta odnosi się „do życia każdego chrześcijanina”. Dotyczy więc także małżonków, których wzywa się do hojności w dawaniu życia i dzielenia się z potomstwem nagromadzonymi dobrami materialnymi.

Niemało trzeźwości nam trzeba, gdy ciało jest chore (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVI,19, s. 261, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

Dalej mówi Jan Klimak o prowadzonej przez demona walce przeciwko chorym, w której posługuje się gniewem, bluźnierstwem, obżarstwem, rozpustą, acedią i niewdzięcznością (zob. Św. Jan Klimak, Drabina raju XXV,20, s. 261, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011). Wydawałoby się, że cierpienie i choroba niemal samoczynnie zbliżają do Boga. Ma się wtedy więcej czasu na modlitwę i refleksję, można fizycznie uczestniczyć w tajemnicy krzyża Chrystusa. Tymczasem nawet lekka niedyspozycja nie musi zaraz prowadzić w objęcia Boga i skłaniać do modlitwy, a tym bardziej taka, której towarzyszy dotkliwy ból i złe samopoczucie. Znajdzie się wtedy sto przyczyn, aby się nie modlić. Dolegliwości zdają się zwalniać z wysiłku religijnego. I oto po chorobie wielu stwierdza u siebie, obok ubytku zdrowia fizycznego, także wyjałowienie duchowe. Zamiast uszlachetnić i oczyścić, choroba zatrzymała w duchowym postępie. Zalecana przez autora „trzeźwość” oznacza walkę z ogarniającą słabością ducha, westchnienie do Boga z prośbą o wsparcie, modlitwę jak refren przeplatającą fizyczną niemoc, szukanie ratunku w krzyżu, zjednoczenie z Ukrzyżowanym.


Fragment książki Na szczeblach rajskiej drabiny. Medytacje ze św. Janem Klimakiem


Leon Nieścior OMI, ur. 7. 02. 1962 w Brańsku; studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów Najświętszej Maryi Panny w Obrze; święcenia kapłańskie w 1987 r.; studia patrologiczne na Wydziale Kościelnych Nauk Historyczno-Społecznych na ATK w Warszawie; doktorat w 1993 r.; od 1993 r. wykładowca patrologii i języków klasycznych w WSD w Obrze. Autor m.in. monografii „Anachoreza w pismach Ewagriusza z Pontu”.


Grafika na zdjęciu: Mikołaj Jastrzębski OSB

(Visited 323 times, 1 visits today)


Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij