Umieszczony przez 11:14 Duchowość monastyczna, Ojcowie pustyni

Medytacje ze św. Janem Klimakiem. Walka z myślami

Wobec złych myśli można zdecydować się albo na ucieczkę do Boga, albo na spór z nimi, albo na ich pomijanie i lekceważenie.

Istnieje demon, który przychodzi do nas, gdy leżymy w łóżku i strzela do nas złymi i brudnymi pragnieniami, abyśmy przestali się modlić, zasnęli z tymi ohydnymi myślami i o tych ohydztwach śnili. Istnieje także zły duch zwany „zwiastunem”, który atakuje nas zaraz po przebudzeniu i plugawi naszą pierwszą myśl. Poświęć pierwociny (πρωτόνοιαν) dnia Panu. Należeć on będzie do Tego, który daje mu dobry początek. Warto wiedzieć, co na ten temat miał do powiedzenia najlepszy robotnik: „po swoim poranku” – mawiał – „poznaję przebieg całego dnia” (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVI,103–104, s. 272–273, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

„Zauważyłem następującą prawidłowość” – mówił [mistrz] – „O poranku atakują nas demony próżności i pożądliwości, w południe demony acedii, smutku i gniewu, natomiast pod wieczór jesteśmy upaprani łajnem tyranii żołądka!” (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVII,57, s. 304–305, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

W pierwszej wypowiedzi pisarz przytacza słowa bliżej nieznanego mnicha, w drugiej – swego duchowego mistrza, Jerzego z Arselaum. Opisuje demoniczne starania o to, byśmy źle zaczęli, przeżyli i skończyli dzień. Z własnego doświadczenia wiemy, jak rozstrzygające są te momenty, które spinają niczym klamrą cały nasz dzień, jak ważne jest to, z czym zasypiamy i się budzimy. Być może każda pora dnia przynosi swój rodzaj próby. Ewagriusz z Pontu opisał pokusy „demona południa”, który chce nam uprzykrzyć sam środek dnia.

Autor używa dość rzadkiego słowa w języku greckim – πρωτόνοια, oznaczającego pierwszą myśl, pierwsze poruszenie w umyśle. Kilku pisarzy ascetycznych przed nim posługuje się tym słowem. Dla Nila z Ancyry πρωτόνοια to podsuwana przez Złego pierwsza myśl, przypominająca głowę węża poprzedzającą resztę jego ciała. Marek Eremita dostrzega nieuniknione następstwo innych złych myśli następujących po pierwszej, jeśli ta została przyjęta pod wpływem namiętności. Tych, którzy w wierze i nadziei oprą się pierwszej złej myśli podsuniętej przez szatana, Pan, znawca naszych serc, wspiera i chroni przed nawałą następnych. Adam jej usłuchał, chociaż mógł ją odrzucić. Także i my po chrzcie mamy wolność wyboru pomiędzy odrzuceniem a przyjęciem złej myśli. Ewagriusz z Pontu używa pojęcia πρωτόνοια w sensie pozytywnym, na określenie dobrej myśli, którą rozpoczynamy modlitwę: „Swoją modlitwę czyni doskonałą ten, kto zawsze pierwszą swoją myśl ofiarowuje Bogu niczym owoc”.

Ktoś porównał umysł do żaren, do których wrzuca się ziarna. Jakie się tam wrzuci, takie będą mielone. Trzeba więc wczesną porą przyjąć do umysłu jak ziarno pszenicy dobrą myśl, aby towarzyszyła przez cały dzień. W przeciwnym razie przyjdzie zły duch i wrzuci tam ziarno kąkolu (zob. Mt 13,25), które żarna umysłu będą mielić przez cały dzień.

Należy rozróżnić trzy rzeczy: 1) modlitwę o uwolnienie od namiętnych myśli; 2) przeciwstawianie się im; 3) okazywanie im wzgardy i lekceważenia. O pierwszym sposobie mówi wołanie [psalmisty]: Panie Boże, przyjdź mi z pomocą! (Ps 70[69],2) i tym podobne. O drugim cytat: Tym, którzy mnie nienawidzą, odpowiadam mową pełną sprzeciwu (Ps 119[118],42) albo: Uczyniłeś nas zarzewiem sporu dla naszych sąsiadów (Ps 80[79],7). O trzeciej metodzie niech zaświadczą następujące wersety: Byłem niemy i nie otwierałem ust (Ps 39[38],10) oraz: Zamknę na klucz usta, gdy nikczemnik będzie obok mnie (Ps 39[38],2) czy: Wyniośli postępują bezprawnie, wszak ja nie odstępuję od kontemplacji Ciebie (Ps 119[118],51). Kto stoi na środkowym stanowisku, często posługuje się pierwszą metodą z powodu swego niedoświadczenia. Kto zajmuje dopiero pierwszą pozycję, nie ma mocy odeprzeć wrogów za pomocą drugiej. Ale gdy ktoś osiągnął trzeci poziom, pluje ze wzgardą na wszystkie demony (Św. Jan Klimak, Drabina raju XXVI,79, s. 268, przekł. i oprac. W. Polanowski, Kęty 2011).

Wobec złych myśli można zdecydować się albo na ucieczkę do Boga, albo na spór z nimi, albo na ich pomijanie i lekceważenie. Autor w oględny sposób zdaje się wątpić w skuteczność drugiej metody. Być może pośrednio polemizuje z metodą ἀντίρρησις Ewagriusza z Pontu, którą ten rozwinął w dziełku O sporze ze złymi myślami. Zaproponował tam przeciwstawianie złym myślom dobrych im przeciwnych, najlepiej zaczerpniętych z Pisma Świętego. Jan Klimak zdaje się uważać taką metodę za mało użyteczną. Na ogół jest na nią za wcześnie lub za późno. Albo człowiek nie ma jeszcze należytego doświadczenia, by wdawać się w takie spory, albo posiadł już sposób doskonalszy, czyli radykalnego odrzucania tych myśli. Mnich z Synaju staje się pragmatyczny. Często nie warto w ogóle wchodzić w dyskusję ze złem, szukając schronienia u Boga czy po prostu odrzucając podstępną myśl. Jednak i ojciec egipskiej pustyni ma rację. Czasem potrzeba poddać analizie i zmierzyć się w walce z jakąś myślą, która zakorzeniła się we wnętrzu i natarczywie przypomina o sobie. Tak uczynił kuszony na pustyni Jezus, odpowiadając na pokusy słowami Pisma Świętego.


Fragment książki Na szczeblach rajskiej drabiny. Medytacje ze św. Janem Klimakiem


Leon Nieścior OMI, ur. 7. 02. 1962 w Brańsku; studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów Najświętszej Maryi Panny w Obrze; święcenia kapłańskie w 1987 r.; studia patrologiczne na Wydziale Kościelnych Nauk Historyczno-Społecznych na ATK w Warszawie; doktorat w 1993 r.; od 1993 r. wykładowca patrologii i języków klasycznych w WSD w Obrze. Autor m.in. monografii „Anachoreza w pismach Ewagriusza z Pontu”.


Grafika na zdjęciu: Mikołaj Jastrzębski OSB

(Visited 735 times, 1 visits today)


Czy chciałbyś być na bieżąco z najnowszymi artykułami, nowościami wydawniczymi i informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia"? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij