Umieszczony przez 15:19 Nowości i recenzje

Modlitwa Jezusowa – wspólne dziedzictwo Kościołów

Modlitwa Jezusowa została ukształtowana na kolejnych etapach przez dwa ważne ośrodki wschodniego monastycyzmu – klasztor św. Katarzyny u stóp góry Synaj oraz przez monastyczną kongregację góry Atos.

Dziś wiele osób zadaje pytanie o „modlitwę Jezusową”. O co pytają? Zapewne spora część czytelników portalu nie miałaby problemu z udzieleniem odpowiedzi – w ostatnim czasie publikowaliśmy przecież szereg materiałów poświęconych tej tematyce. Znamy więc dobrze tę tradycję pobożności – chodzi o praktykę powtarzania słów „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem”. Oczywiście, nieraz formuła ta jest krótsza, nieraz skrócona jedynie tylko do samego imienia „Jezus”; dla wielu mówienie o modlitwie Jezusowej jest okazją do podjęcia refleksji nad modlitwą monologiczną (opartą na monos logos, jednym słowie, krótkiej formule) w ogólności. Bez wątpienia ten nurt tradycji chrześcijańskiej przeżywa dziś swój mały renesans.

Tradycja chrześcijańska – ale „jaka” chrześcijańska? Nie jest tajemnicą, że modlitwę Jezusową kojarzy się przede wszystkim z Kościołem prawosławnym i chrześcijańskim Wschodem. Rzeczywiście, tam jest najbardziej rozpowszechniona. Wiadome jest jednak również i to, że źródła modlitwy Jezusowej tkwią w okresie historii, który jest wspólny zarówno Zachodowi jak i Wschodowi. Poza tym, modlitwa Jezusowa wprost wyrasta z Pisma Świętego, z jego medytacyjnej lektury. To zaś jest skarbem wszystkich Kościołów.

Ci jednak, którzy zdążyli pokochać modlitwę Jezusową, nie zadowolą się – mam nadzieję! – krótkimi, powierzchownymi odpowiedziami.

Zdecydowanie, warto badać tę tematykę, dlatego też Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC opublikowało w ostatnim czasie książkę autorstwa Mnicha Kościoła Wschodniego pod tytułem Modlitwa Jezusowa. Jej początek, rozwój i praktyka w tradycji bizantyńsko-słowiańskiej. Tłumaczenia dokonał nasz mnich (i opat), o. Szymon Hiżycki, a pod tajemniczym przydomkiem kryje się Ludwik Gillet – mnich, który swą monastyczną drogę rozpoczynał od benedyktyńskiego opactwa w Farnborough, a jednym z jej późniejszych etapów było współzałożenie birytualnej wspólnoty benedyktynów w Amay-suy-Meuse (dziś wspólnota mieszka w Chevetogne, w Belgii). Żywot o. Gilleta był barwny (o czym można krótko poczytać w posłowiu książki) i z pewnością dostarczył wielu okazji, by nabyć bogatego doświadczenia w dziedzinie teorii i praktyki modlitwy Jezusowej.

Jeżeli ktoś nie byłby o tym dość przekonany, powinien bezwarunkowo sięgnąć po samą książkę. Mimo iż niewielka, ujmuje temat w sposób wszechstronny i – w moim odczuciu – bardzo kompetentny. Jej trzon tworzy sześć rozdziałów. Pierwszy nakreśla rodowód tej tradycji modlitewnej; mowa jest naturalnie o Piśmie Świętym i o naukach Ojców Pustyni. Jest to obowiązkowy tekst dla tych, którzy nie uznają starożytności tej modlitwy lub wydaje im się jakąś kolejną „nowinką”. Każdy zaś skorzysta na lekturze, poznając korzenie nabożeństwa do Chrystusowego Imienia.

Modlitwa Jezusowa została ukształtowana na kolejnych etapach przez dwa ważne ośrodki wschodniego monastycyzmu – klasztor św. Katarzyny u stóp góry Synaj oraz przez monastyczną kongregację góry Atos. To w łonie tej drugiej zrodziła się w XVIII wieku idea zebrania kluczowych tekstów o modlitwie Jezusowej i wydania ich pod wiele mówiącym tytułem Filokalia („Umiłowanie dobra” lub „piękna”). Z tego też względu, po omówieniu synaickiej i atonickiej drogi modlitwy Jezusowej, autor dociera do „epoki Filokalii”; epoki, która – dzięki żywemu zainteresowaniu tym zbiorem tekstów w ostatnich latach – trwa po dziś dzień.

Wreszcie autor analizuje obecność tej formy modlitwy w naszych czasach, i to stanowi dla niego punkt wyjścia do podzielenia się uwagami praktycznymi na jej temat. Jak pisze o. Gillet, „są różne stopnie modlitwy Jezusowej. Zostaje ona pogłębiona w miarę odkrywania przez nas w Imieniu nowych tajemnic”. Formuła tej praktyki duchowej jest niezwykle prosta – bo przecież chodzi o powtarzanie nieskomplikowanego wezwania. Niemniej jednak modlitwa ta wprowadza nas w niezwykle bogatą, wewnętrznie różnorodną rzeczywistość kontemplacji. Przygotowanie do niej, jej praktykowanie, właściwe interpretowanie jej owoców – to zawsze wymaga kierownictwa. Pod tym względem możliwość skorzystania z rad Mnicha Kościoła Wschodniego, który rozważa rozmaite, praktyczne aspekty modlitwy Jezusowej, ma nieocenioną wartość.

Książka wzbogacona jest o dwa ciekawe dodatki („Psychofizjologiczna metoda modlitwy” i „Przyzywanie Imienia Jezus na Zachodzie”), co czyni jej lekturę nie tylko atrakcyjniejszą, ale tym bardziej pożyteczną. Jeżeli pragniemy wejścia w nurt tradycji, która – jak to pokazuje o. Gillet – łączy wiele Kościołów, dzięki tej pozycji mamy po temu bardzo dobrą okazję. Jeżeli zechcemy cieszyć się tym „wspólnym dziedzictwem” – pozostaje tylko sięgnąć po to niewielkie, ale pomocne dzieło Mnicha Kościoła Wschodniego.


Grzegorz Hawryłeczko OSB – ur. 1990 r., mnich tyniecki od 2012 r., interesuje się teologią ascetyczną i mistyczną. W klasztorze pełni obowiązki ekonoma i pierwszego kantora. W 2019 r. wyświęcony na diakona, obecnie przygotowuje pracę magisterską poświęconą Augustynowi Bakerowi OSB i jego teologii modlitwy.


Fot. Borys Kotowski OSB

(Visited 191 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij