Liczne troski pozbawiają przełożonych roztropności
Z tego powodu często zdarza się, że serca przełożonych są niezbyt oddane miłości samego Stwórcy. Gdy bowiem pragną wielu rzeczy w tym życiu, są rozpraszani przez wielką ilość myśli, i gdy nagle odkrywają winy swoich poddanych, nie potrafią ich sprawiedliwie osądzić, zgodnie z Bożą wolą, nie mogą bowiem nagle przywrócić na szczyt roztropności swoich serc rozproszonych w doczesnych troskach. Wzburzeni więc, tym mniej znajdują słuszny umiar w karaniu grzechów, im mniej szukają go w czasie gdy są spokojni (XXVI,XLIII,78, ŹrMon 75, s. 276).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 5 (Księgi XXIII–XXVII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Pomiędzy łagodnością i surowością
Niektórzy są bowiem tak surowi, że odrzucają wszelką łagodność i łaskawość, a niektórzy – tak łagodni, że mogą poniechać praw surowej dyscypliny. Dlatego wszyscy rządzący powinni gorliwie przestrzegać obu tych rzeczy, tak aby nie zatracili ani łagodnej łaskawości w surowym rygorze, ani też surowości rygoru w łagodności. Karcąc zuchwałych, nie powinni się zamykać na miłosierne współczucie, a pocieszając serca słabych, nie powinni łagodzić surowości rygoru. Surowy rygor powinien bowiem rządzić łagodnością, a łagodność – zdobić rygor; jedno powinno korzystać z drugiego, aby ani rygor nie był sztywny, ani łagodność – niedbała (XIX,XX,29, ŹrMon 63, s. 202).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Większa władza wymaga większej cierpliwości
Bardzo często przełożeni, którzy nie poddali ust swego serca władzy Ducha Świętego, posuwają się w gniewie do surowego odwetu. Sądzą, że mogą sobie pozwolić na wszystko wobec poddanych, na miarę swych możliwości. Niecierpliwość bowiem prawie zawsze jest przyjaciółką władzy; źle jej rozkazuje, jak poddanej, a władza czyni to, czego ona chce. Lecz święci mężowie tym bardziej poddają się wewnętrznie pod jarzmo cierpliwości, im bardziej na zewnątrz przewyższają innych, i tym rzetelniej sprawują zewnętrzne rządy, im pokorniej wewnętrznie służą Bogu. Często więc o tyle cierpliwiej znoszą pewne osoby, o ile większą posiadają władzę, aby się na nich zemścić; aby nigdy nie posunąć się do tego, co niedozwolone, przeważnie nie chcą dochodzić dla siebie nawet tego, co jest legalne; znoszą wrzawę swoich poddanych, ganiąc w miłości tych, których znoszą w łagodności (XX,XXXVIII,74, ŹrMon 63, s. 316).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Poprawiając innych poprawiać siebie i odrzucać gniew
Godzi się bowiem, gdy poprawiamy winy innych, byśmy najpierw zgładzili własne, aby umysł najpierw przestał płonąć własną namiętnością, aby najpierw w sobie poskromił zapał swojej gorliwości spokojnym umiarem, abyśmy poprawiając, sami nie zgrzeszyli, gdy w porywie gniewu spieszymy się karać wady, i abyśmy osądzając i karząc grzech, nie popełnili go przez nieumiarkowane karanie. Nie prowadzi zaś do poprawy grzesznika, lecz raczej do ucisku, jeśli w karaniu nasz gniew jest większy, niż zasługuje na to wina. W poprawianiu wad bowiem gniew powinien być poddany rozumowi, a nie rządzić nim, aby nie uprzedzał go, panując, w wykonaniu sprawiedliwości, lecz służąc, postępował za nim, aby wykonywał ogłoszony wyrok, będąc pod kontrolą, a nie dominując. (…) Gdy bowiem ten, który stara się poprawiać, jest owładnięty gniewem, wpierw dręczy, zanim poprawi. Gdy jest rozpalony bardziej niż powinien, zapala się bez miary, pod pozorem sprawiedliwej kary, do wielkiego okrucieństwa (XXVI,XLIII,78, ŹrMon 75, s. 275–276).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 5 (Księgi XXIII–XXVII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Władza grozi pychą
Chociaż możemy zgrzeszyć myślą, mową i uczynkiem będąc w jakimkolwiek położeniu, to jednak duch bardziej daje się ponieść tym trzem [sposobom grzeszenia], gdy wzbija się w pychę na skutek pomyślności tego świata. Gdy ktoś widzi, że ma większą władzę niż inni, ma zarozumiałe i wysokie mniemanie o sobie. Gdy nikt nie sprzeciwia się autorytetowi jego wypowiedzi, jego język zuchwale pozwala sobie na obraźliwe słowa. Gdy wolno mu czynić to, co mu się podoba, uważa, że wszystko, co mu się podoba, jest słuszne i dozwolone. Ale święci mężowie, gdy zostaną obarczeni władzą w tym świecie, podporządkowują swój umysł jeszcze większej dyscyplinie, ponieważ wiedzą, że pod wpływem niecierpliwości związanej ze sprawowaniem władzy mogliby łatwiej dać się nakłonić do rzeczy niedozwolonych. Powstrzymują serce od rozpamiętywania swej chwały, powściągają język od niepohamowanej mowy, chronią uczynki od niestałości i niepokoju. Często bowiem ci, którzy mają władzę, marnują nawet te rzeczy, które czynią dobrze, bo myślą zarozumiale. A gdy sądzą, że we wszystkim są pożyteczni, tracą nawet zapłatę za swój pożyteczny trud. Aby czyny jakiegoś człowieka stały się bardziej godne, zawsze muszą mu się wydawać niegodne: dobry uczynek nie powinien wynosić w pysze serca sprawcy; wzbijając w pychę, raczej go strąci z wysokości niż pomoże tym, dla których został podjęty. (…) Często zaś ci, którzy mają władzę, ośmielają się rzucać obelgi na poddanych i przez zuchwałość języka tracą to, co z dbałością uczynili dla dobra swych rządów. (…) Często ci, którzy są przy władzy, nie potrafiąc powstrzymać się nawet od rzeczy dozwolonych, brną w sprawy mętne i zakazane. Ten bowiem jedynie nie posunie się do tego, co zabronione, kto czasem czujnie powstrzymuje się nawet od tego, co dozwolone (V,XI,17, ŹrMon 39, s. 386–387).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Przejściowość ludzkiej władzy
Ten, kto myśli o Sędzim, który ma przyjść, nieustannie przygotowuje się lepiej do zdania sprawy o sobie; ten, kto patrzy na Wiecznego Pana z drżeniem serca, jest zmuszony ograniczać prawa doczesnej władzy nad poddanymi. (…) Często przejściowa władza porywa duszę na urwiska pychy. Ponieważ każdy wywyższa się dlatego, że widzi, że jest ponad innymi, dlatego trzeba, aby każdy zawsze zważał na Tego, który jest ponad nim, aby dzięki bojaźni względem Tego, który jest ponad wszystkim, stłumił rosnącą wewnątrz pychę umysłu. Widzi bowiem tych, którzy mu podlegają, ale niech zobaczy również, komu podlega on sam, aby dzięki zrozumieniu, kto jest prawdziwym Panem, zniknęła pycha fałszywej władzy (XXI,XIV,21, ŹrMon 63, s. 351–352).
— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.
Fragment publikacji W zmaganiach o wieczność. Wybrane teksty z “Moraliów” św. Grzegorza Wielkiego
Św. Grzegorz Wielki, papież, ur. ok. 540 r. W 574 r. porzucił życie świeckie i został mnichem. Założył kilka klasztorów. W 590 r., po śmierci papieża Pelagiusza II, został wybrany na jego następcę. W 596 r. wysłał misjonarzy do Anglii. Zmarł w 604 r. Był jednym z najbardziej znanych i poczytnych Ojców Kościoła na Zachodzie.
Fot. Borys Kotowski OSB
Jeśli zainteresował Cię nasz materiał, mamy dla Ciebie propozycję! Możesz otrzymywać raz w tygodniu, w sobotę o 19:00, e-mail z najnowszymi artykułami z portalu cspb.pl. Wystarczy, że zapiszesz się do naszych powiadomień poniżej...
Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.
Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.
To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!






