Umieszczony przez 11:21 Blog Ojca Leona

Żyć spokojnie, bardziej po ludzku

Wciąż brzmi Alleluja! A my tu się zastanawiamy, jak pomóc ludziom, by wierząc w łaski Zmartwychwstania mogli żyć spokojnie, bardziej po ludzku. Dzisiaj pomyślmy o tych, którzy są pozbawieni wolności.

Wciąż brzmi Alleluja! A my tu się zastanawiamy, jak pomóc ludziom, by wierząc w łaski Zmartwychwstania mogli żyć spokojnie, bardziej po ludzku. Dzisiaj pomyślmy o tych, którzy są pozbawieni wolności. Stomatologia UJ w Krakowie mieści się w budynku sąsiadującym z więzieniem przy ulicy Montelupich. Idąc tam kiedyś, natrafiłem na sporą gromadkę młodych ludzi, stojących przed bramą więzienia. – Co wy tu robicie? – spytałem. – Miejsca nie ma, czekamy – odpowiedzieli ze śmiechem. A mnie przypomniało się opowiadanie krakowskiego katechety – księdza, który był też kapelanem więziennym. W porozumieniu z zarządem więzienia urządził chłopcom z ósmej klasy lekcję na temat: WIĘZIENIE OD ŚRODKA. Chłopcy najpierw śmiali się, żartowali. Idziemy do kicia! Gdy jednak weszli do środka i z hukiem zatrzaskiwały się za nimi kolejne drzwi, spoważnieli. Gdy zamknięto ich w pustej akurat celi, jeden z nich doznał silnego szoku. Lekcje trzeba było pospiesznie zakończyć. Okazało się, że jego ojciec siedział w więzieniu. Chłopiec mocno to przeżywał i w tym momencie nie wytrzymał.

Mówią, że najwięcej niewinnych ludzi jest w więzieniach. Osadzeni tłumaczą się, że zostali przez cwaniaków „wrobieni”, że wyrok był niesprawiedliwy itp., itd. O niezawisłość sędziów toczą się spory w wielu krajach, także w Polsce, a ostatnio także w Izraelu. Sposób załatwiania spraw budzi nieraz irytacje i podejrzenia, że chodzi bardziej o pieniądze, niż o prawo. Tym nie mniej wielu ludzi jest winnych i sprawiedliwie osądzonych. Byłem w więzieniu w pewnym mieście wojewódzkim oraz w wielkim więzieniu dla kobiet z dużymi wyrokami. Stąd można tam było spotkać obok młodych atrakcyjnych kobiet, także babcie, dobrze posunięte w latach.

Osadzeni też są ludźmi, którym stara się stworzyć znośne warunki do odbycia kary. Praca wychowawcza z więźniami polega na tym, by po wyjściu z więzienia nie chcieli tam trafić jeszcze raz. W wielu przypadkach to się udaje, choć na niektórych nie ma rady i jedynym sposobem na nich jest dożywocie. W więzieniach jest zapewniona opieka duchowa. Mają Mszę św. i kapelanów, którzy przypominają o miłosierdziu Bożym i o tym, że Bóg nie przestaje ich kochać.

Może mamy w więzieniu kogoś z bliskich czy znajomych. Jeśli jest winny, podtrzymujmy go na duchu, by cierpliwie znosił karę, a jeśli niewinny, zróbmy wszystko, by uchylić niesprawiedliwy wyrok. Pan Jezus to widzi…


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Fot. Robert Krawczyk

(Visited 792 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz być na bieżąco z materiałami, które publikujemy i udostępniamy, proponujemy zapisanie się na codzienny newsletter.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij