Umieszczony przez 09:51 Blog Ojca Leona

Żyją i czekają na nas. I my żyjemy, i idziemy. Dokąd?

Dla nas światło i kwiaty, nawet te sztuczne, mówią o życiu. Żyją ci – zwycięzcy z 1 listopada i ci, którzy potrzebują naszej duchowej pomocy – z 2 listopada. Żyją i czekają na nas. I my żyjemy, i idziemy. Dokąd? Droga do szczęścia – tylko przez uczynki miłosierdzia i przez Chrystusa.

Nie wiem, czy tekst ten będzie czytał człowiek niewierzący. I tak myślę sobie, co czuje człowiek, chodząc w te dni po cmentarzu, jeśli nie wierzy w Boga i życie wieczne. Chyba przede wszystkim pustkę. Oto odszedł ktoś, kogo już nigdy nie będzie. Czasem powoduje to ból prowadzący wprost do rozpaczy. A czasem jest ulga: no wreszcie zabrał/a się z tego świata, z mego domu, sprzed moich oczu. Można popatrzeć, komu postawiono bardziej okazały pomnik, ile kwiatów, ile zniczy. Pogada się też ze znajomymi, nawet dowcip się puści, niekoniecznie cmentarny, a potem – zmarznięty – byle prędzej do domu, a może gdzieś po drodze do jakiegoś lokalu.

A wierzący? Właściwie to samo, ale z jedną zasadniczą różnicą. W uszach brzmią słowa Liturgii: Albowiem dla Twoich wiernych, Panie, życie się zmienia, ale się nie kończy i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdą przygotowane w niebie wieczne mieszkanie. I jeszcze: Widziałem rzeszę wielką, której nikt nie mógł policzyć, śpiewającą pieśń nową dla Boga i Baranka. Ale także: Świętą i zbawienną jest rzeczą modlić się za umarłych, aby byli uwolnieni od grzechów.

Zdjęcie: Robert Krawczyk / fotokrawczyk.pl

Dla nas światło i kwiaty, nawet te sztuczne, mówią o życiu. Żyją ci – zwycięzcy z 1 listopada i ci, którzy potrzebują naszej duchowej pomocy – z 2 listopada. Żyją i czekają na nas. I my żyjemy, i idziemy. Dokąd? Droga do szczęścia – tylko przez uczynki miłosierdzia i przez Chrystusa. Przez Eucharystię – przynajmniej tę niedzielną Mszę św. W przeciwnym razie, nie zawracajmy sobie głowy religią.

Ale też nie zapomnijmy o tym, że Jezus również na nas czeka. I kocha każdego. I wstawia się za nami do Ojca, byśmy nie zgłupieli.


Fragment książki Przestań narzekać, zacznij żyć. Część 4


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Zdjęcia wykonał i udostępnił Robert Krawczyk, który jest autorem m.in. sesji zdjęciowej ojca Leona Knabita OSB dla kampanii „Młodość to stan ducha” organizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Na swojej stronie internetowej pisze: „Robiąc zdjęcia, staram się mieć dużo pokory i dystansu do samego siebie oraz jeszcze więcej szacunku do samego procesu tworzenia. Wiem, że aby fotografować, nie wystarczy dobry sprzęt, lecz umiejętność patrzenia. Liczy się nie tyle to co widzimy, lecz jak widzimy. Kreatywność i pomysłowość to moje ulubione wyzwanie w fotografii. W moim umyśle często rodzą się nowe pomysły. Widzę kadr zanim nacisnę spust migawki. Zawsze staram się robić zdjęcia przemyślane, czuć je. Dobre zdjęcie musi sprawiać mi radość i chęć patrzenia na nie, musi do mnie przemawiać i mieć wyraz”.

(Visited 1 498 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij