Umieszczony przez 12:35 Duchowość monastyczna, Pismo Święte

Św. Grzegorz Wielki o Chrystusie. Gdy miłosierdzie przeważa piasek grzechów

Któż inny nazwany jest mianem wagi, jeśli nie Pośrednik między Bogiem a ludźmi? On to przychodzi, aby ocenić wartość naszego życia i niesie ze sobą równocześnie sprawiedliwość i miłosierdzie.

Syn jest na wieki posłuszny Ojcu

Ale skoro pierwszy człowiek odszedł od radości raju, ponieważ chciał pełnić swoją wolę, to drugi Człowiek przychodzący dla odkupienia ludzi, okazując, że czyni wolę Ojca, a nie własną, uczy nas pozostawać wewnątrz. Gdy więc czyni nie własną wolę, lecz Ojca, to nie odrzuca precz tych, którzy do Niego przychodzą, ponieważ kiedy swoim przykładem poddaje nas posłuszeństwu, zamyka nam drogę ucieczki. Dlatego znów mówi: Ja nie czynię nic od Siebie; ale jak słyszę, tak sądzę (J 5,30). Naturalnie nakazuje się nam, abyśmy posłuszeństwo zachowali aż do śmierci. Jeśli zaś sądzi tak jak słyszy, to jest posłuszny także wtedy, gdy przychodzi jako Sędzia. Aby więc posłuszeństwo aż do końca tego życia nie wydawało się nam nużące, nasz Odkupiciel wskazuje, że zachowa je także wtedy, gdy przyjdzie jako Sędzia. Cóż więc w tym niezwykłego, że grzeszny człowiek podda się posłuszeństwu na krótki czas tego życia, kiedy Pośrednik między Bogiem a ludźmi nie porzuci go nawet wtedy, gdy odpłacać będzie posłusznym (XXXV,XIV,28, ŹrMon 78, s. 194).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 7 (Księgi XXXIII–XXXV) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Udręka sprawiedliwych w otchłani

Dawniejsi święci mogli wytrwać pośród przeciwności, a jednak po opuszczeniu ciał nie mogli jeszcze być uwolnieni z piekła, bo nie przyszedł Ten, który zstąpił tam nie mając winy, aby wyzwolić od winy tych, którzy tam przebywali. (…) A ponieważ nawet w piekle dusze sprawiedliwych przebywały bez cierpienia, bo chociaż zeszły tam z powodu grzechu pierworodnego, to jednak nie ponosiły kary za własne czyny, to usłać łoże w ciemnościach znaczy przygotować sobie spoczynek w piekle. Ciężką to jednak było udręką dla wybranych, że po wyzwoleniu z ciała nie oglądali jeszcze oblicza Stwórcy (XIII,XLIV,49, ŹrMon 44, s. 150).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 3 (Księgi XI–XVI) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Chrystus otworzył drogę z otchłani do raju

Jest niewątpliwą rzeczą, że przed przyjściem Pośrednika między Bogiem a ludźmi każdy człowiek, choćby jego życie było czyste i wypróbowane, zstępował do piekielnego więzienia. Człowiek bowiem, który sam upadł, nie mógł sam osiągnąć odpoczynku w raju, dopóki nie przyszedł Ten, który przez tajemnicę swego Wcielenia miał nam otworzyć drogę do tego raju. Dlatego wspomina się o tym, że po grzechu człowieka został postawiony miecz ognisty (Rdz 3,19) (XII,IX,13, ŹrMon 44, s. 76).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 3 (Księgi XI–XVI) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Chrystus jak ziarnko gorczycy wyrosłe na wielkie drzewo

On sam jest bowiem ziarnem gorczycy, które, zasadzone w grobie ogrodu, wyrosło na wielkie drzewo. Był bowiem ziarnem, gdy umierał, a drzewem – gdy zmartwychwstał. Ziarnem przez uniżenie ciała, drzewem – w potędze majestatu. (…) Gałęziami tego drzewa są święci głosiciele, a zobaczmy jak szeroko się rozpościerają. (…) W tych gałęziach spoczęły ptaki, bo święte dusze, które wznoszą się na skrzydłach cnót ponad ziemskie myślenie, pośród niesionych przez nich słów pociechy odpoczywają od zmęczenia życia doczesnego (XIX,I,3, ŹrMon 63, s. 167).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Chrystus doznawał niepokoju?

Było Mu bowiem dane tak znosić te wszystkie rzeczy zewnętrzne, że Jego dusza, wewnętrznie zjednoczona z Jego Bóstwem, pozostała nietknięta. Jeśli nawet – jak powiedziano – niekiedy odczuwał On lęk czy niepokój duchowy, to sam mocą swego bóstwa decydował, jak dalece może się niepokoić jako człowiek. Niezmiennie sam wszystkim zarządzając, okazywał swą zmienność, aby sprostać wymaganiom [ludzkiej] słabości. Pozostał zatem w swym wnętrzu spokojny, panując – również podczas niepokojów – nad tym wszystkim, co czynił, by okazać człowieczeństwo, które przyjął (III,XVI,30, ŹrMon 39, s. 251).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Przechyla szalę na korzyść miłosierdzia

Oby moje grzechy, przez które zasłużyłem na gniew, oraz nieszczęście, którego doznaję, położono na szali wagi, a okaże się ona cięższa niż piasek morski (Hi 6,2–3). Któż inny nazwany jest mianem wagi, jeśli nie Pośrednik między Bogiem a ludźmi? On to przychodzi, aby ocenić wartość naszego życia i niesie ze sobą równocześnie sprawiedliwość i miłosierdzie. Przebaczając nam nasze winy, sprawia, że szala miłosierdzia jest cięższa. W ręku Ojca bowiem stał się wagą o niezwykłej zdolności odważania, bo na jednej stronie kładzie nasze cierpienie, a na drugiej grzechy. Lecz umierając, wskazał na wielką wagę cierpienia. Pokazał też, że ciężar grzechu staje się lekki dzięki odpuszczeniu i miłosierdziu (VII,II,2, ŹrMon 41, s. 78).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 2 (Księgi VI–X) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Rozwiązał pęta naszej słabości

A pęta Jego kto rozwiązał? (Hi 39,5). Jego pęta zostały rozwiązane, gdy słabości Jego Męki zmieniły się w chwałę Jego Zmartwychwstania. Bo niczym pewnego rodzaju pęta Pan posiadał te słabości naszego śmiertelnego stanu, które my znosimy jako karę za naszą nieprawość; tymi pętami związał się dobrowolnie aż do śmierci i cudownie je rozwiązał przez swoje zmartwychwstanie. Być głodnym, mieć pragnienie, być zmęczonym, być związanym, być ubiczowanym, być ukrzyżowanym oznaczało być spętanym naszym śmiertelnym stanem. Lecz gdy w czasie Jego agonii rozdarła się zasłona świątyni, popękały skały, otwarły się groby, ukazały się bramy piekła, to cóż innego ukazano przez tyle dowodów tak potężnej siły, jeśli nie to, że zostały rozwiązane pęta naszej słabości, aby Ten, który przyszedł, aby przyjąć postać sługi, w tej postaci sługi uwolniony od pęt piekła, mógł wolny wrócić do nieba wraz ze swoimi członkami? (XXX,XXII,67, ŹrMon 77, s. 216–217).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 6 (Księgi XXVIII–XXXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Fragment publikacji W zmaganiach o wieczność. Wybrane teksty z “Moraliów” św. Grzegorza Wielkiego


Św. Grzegorz Wielki, papież, ur. ok. 540 r. W 574 r. porzucił życie świeckie i został mnichem. Założył kilka klasztorów. W 590 r., po śmierci papieża Pelagiusza II, został wybrany na jego następcę. W 596 r. wysłał misjonarzy do Anglii. Zmarł w 604 r. Był jednym z najbardziej znanych i poczytnych Ojców Kościoła na Zachodzie.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment mozaiki ceramicznej przedstawiający „Maiestas Domini” z kaplicy w opactwie tynieckim. Wykonanie: Borys Kotowski OSB.

(Visited 521 times, 1 visits today)


Jeśli zainteresował Cię nasz materiał, mamy dla Ciebie propozycję! Możesz otrzymywać raz w tygodniu, w sobotę o 19:00, e-mail z najnowszymi artykułami z portalu cspb.pl. Wystarczy, że zapiszesz się do naszych powiadomień poniżej...

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!

Zamknij