Umieszczony przez 12:52 Duchowość monastyczna, Pismo Święte

Św. Grzegorz Wielki o niewoli. W sieci nawyków, pod maską cnót

Kiedy bowiem grzech stanie się zwyczajem, dusza, nawet gdyby się starała, coraz słabiej będzie się mu opierać, ponieważ grzech wiąże się z umysłem jakby na tyle węzłów, ile razy daje się skrępować niegodziwym nawykiem.

Grzech pierworodny

Odziedziczyliśmy po ojcach grzech pierworodny i dopóki nie oczyścimy się łaską chrztu, jesteśmy obciążeni grzechami ojców, bo wciąż jeszcze stanowimy jedno z nimi. Bóg oddaje więc synom grzechy ojców, gdy dusze potomnych splamione są winą ojców z powodu grzechu pierworodnego. Zarazem jednak nie oddaje grzechów ojców synom, bo gdy uwalniamy się od grzechu pierworodnego przez chrzest, nie mamy już grzechów ojców, lecz tylko te, które sami popełniamy (XV,LI,57, ŹrMon 44, s. 270).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 3 (Księgi XI–XVI) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Nieprawi porzucają drogę dobra

W jakikolwiek więc sposób postępuje naprzód wina, albo z jakichkolwiek zrodziłaby się okazji, ścieżki nieprawych zawsze są tak pogmatwane, że oddani niegodziwym pożądliwościom albo nie pragną żadnego dobra, albo też ich pragnienie jest słabe i nigdy nie kierują ku niemu swobodnych kroków serca. Albo wcale nie podejmują dobrych uczynków, albo, pokonani w drodze, wcale się do nich nie przykładają. Dlatego przeważnie bywa tak, że znużeni powracają do swoich dotychczasowych obyczajów, odwróceni od intencji ducha ulegają przyjemnościom ciała, myśląc tylko o tym, co przemija, a nie dbając o to, co ma przetrwać (VII,XXVIII,37, ŹrMon 41, s. 115).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 2 (Księgi VI–X) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Grzeszny nawyk obezwładnia

Kiedy bowiem grzech stanie się zwyczajem, dusza, nawet gdyby się starała, coraz słabiej będzie się mu opierać, ponieważ grzech wiąże się z umysłem jakby na tyle węzłów, ile razy daje się skrępować niegodziwym nawykiem. Sprawia to, że zmęczona dusza, kiedy nie potrafi się uwolnić, skłania się ku ratunkowi jakiejś fałszywej pociechy. Wmawia sobie, że Sędzia, który ma nadejść, okaże jej tak wielkie miłosierdzie, iż nie zniszczy doszczętnie również tych rzeczy, które uzna za godne nagany (IV,XXVII,51, ŹrMon 39, s. 339).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Jeden grzech konsekwencją drugiego

Grzech, którego nie usuwa pokuta, prowadzi natychmiast przez swój wielki ciężar do kolejnego grzechu. Dlatego zdarza się, że jest on nie tylko grzechem, ale grzechem i przyczyną grzechu. (…) Lecz grzech, który wyrasta z grzechu, nie jest już dłużej tylko grzechem, ale grzechem i karą za grzech. Wszechmogący Bóg na mocy słusznego wyroku zaciemnia serce grzesznika, tak że może również wpaść w następne grzechy na skutek zasłużonej kary za poprzedni grzech. Tego, którego Bóg nie chciał uwolnić, ukarał przez opuszczenie go. Dlatego nie jest niczym niewłaściwym nazwać karą za grzech to, co, na skutek sprawiedliwej ślepoty wymierzonej przez Niebiosa, zostaje popełnione jako kara za wcześniej popełnione grzechy. (…) Ponieważ Wszechmogący Bóg udziela na pokutę czasu, który jednak ludzka niegodziwość wykorzystuje na pogłębianie swojej nieprawości, to słusznym wyrokiem Boga pozwala się naszej winie rosnąć, aby urosła wyżej, tak że będzie ją można kiedyś ukarać (XXV,IX,22, ŹrMon 75, s. 163–165).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 5 (Księgi XXIII–XXVII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Wady pozorują cnoty

Przeważnie jednak, gdy staramy się zwyciężyć w tym boju z pokusami za pomocą wielkich cnót, pewne występki ukrywają się przed nami pod pozorem cnót i ukazują się nam w powabnym kształcie; gdy je jednak rozważymy, widać, jak bardzo są nam wrogie. Dlatego też przyjaciele błogosławionego Hioba, przychodząc jakoby z pociechą, wybuchają w końcu obelgami, bo osaczające nas grzechy przybierają pozór cnót i godzą w nas nieprzyjazną napaścią. Często niepohamowany gniew chce być uważany za sprawiedliwość, a lekkomyślna ustępliwość – za miłosierdzie. Często też nierozważny strach chce się wydawać pokorą, a nieokiełznana pycha – wolnością. Przyjaciele przychodzą więc, by nieść pociechę, lecz zaczynają rzucać słowa nagany, gdyż występki przykryte płaszczykiem cnoty najpierw zewnętrznie wydają się miłe, lecz dręczą nas przykrym głosem sprzeciwu (III,XXXIII,65, ŹrMon 39, s. 280).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Wady mogą prowadzić do cnót

Często zaś, gdy dzielnie i gorliwie bronimy się przeciwko grzesznym podszeptom, nawet wady obracamy na pożytek cnoty. Niektórymi włada gniew, lecz gdy podporządkują go rozumowi, oddają go w służbę świętej gorliwości. Innych z kolei wynosi pycha, lecz gdy skłonią umysł ku bojaźni Bożej, zamieniają ją w głos niezależnej myśli w obronie sprawiedliwości. Jeszcze innych kusi tężyzna fizyczna. Kiedy ujarzmią swe ciało, by spełniać uczynki miłosierdzia, zyskują pobożną korzyść tam, skąd mogli mieć podnietę ku niegodziwości. Słusznie więc błogosławiony Hiob po wielu stoczonych przez siebie walkach złożył za przyjaciół ofiarę. Choć bowiem długo znosił ich wrogość na skutek sporu, potem dzięki ofierze włączył ich znów do swej społeczności. Gdy bowiem ujarzmiamy wszelkie grzeszne myśli i obracamy je w cnoty, dzięki ofierze dobrej intencji przekształcamy (by tak rzec) wrogie zamysły pokus w serdecznych przyjaciół (III,XXXVII,70, ŹrMon 39, s. 283).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Fragment publikacji W zmaganiach o wieczność. Wybrane teksty z “Moraliów” św. Grzegorza Wielkiego


Św. Grzegorz Wielki, papież, ur. ok. 540 r. W 574 r. porzucił życie świeckie i został mnichem. Założył kilka klasztorów. W 590 r., po śmierci papieża Pelagiusza II, został wybrany na jego następcę. W 596 r. wysłał misjonarzy do Anglii. Zmarł w 604 r. Był jednym z najbardziej znanych i poczytnych Ojców Kościoła na Zachodzie.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment fresku z kapitularza gotyckiego w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu

(Visited 46 times, 46 visits today)


Jeśli zainteresował Cię nasz materiał, mamy dla Ciebie propozycję! Możesz otrzymywać raz w tygodniu, w sobotę o 19:00, e-mail z najnowszymi artykułami z portalu cspb.pl. Wystarczy, że zapiszesz się do naszych powiadomień poniżej...

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!

Zamknij