Umieszczony przez 12:27 Duchowość monastyczna, Pismo Święte

Św. Grzegorz Wielki o pokusach. Anatomia niewidzialnej wojny w ludzkim sercu

Pokusa bowiem często wchodzi przez oczy, niekiedy jednak poczyna się w sercu i zmusza oczy do zewnętrznej służby.

Życie ziemskie jest walką

Dlatego też dodano: I będę pełen bólu aż do nastania ciemności (Hi 7,4). Albowiem bądź to nacierają przeciwności, bądź to nawet okoliczności pomyślne nęcą podstępną radością, bądź to buntujące się wady rozpętują wojnę zmysłów, bądź to – pokonane – wbijają w pychę. Przeto życie dobrych ludzi pełne jest boleści aż do zmroku, gdyż jak długo trwa czas zepsucia, pogrążają się oni w udręce wewnętrznej i zewnętrznej, a nie znajdą zbawiennego bezpieczeństwa, dopóki całkowicie nie pozostawią za sobą dnia pokusy. (…) Poddana za karę swojemu grzechowi, nawet nasza natura znalazła się, że tak powiem, poza naturą (VIII,X,22, ŹrMon 41, s. 165).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 2 (Księgi VI–X) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Czy Bóg może nas „wodzić na pokuszenie”?

Lecz każe się tu szatanowi, aby „zachował” i „nie ośmielał się zniszczyć”, podobnie jak my, z drugiej strony, prosimy Ojca podczas modlitwy słowami: I nie wódź nas na pokuszenie (Mt 6,13). Przecież Pan, który zawsze miłosiernie chroni swych poddanych przed pokusą, nie wodzi ich na pokuszenie. Ale można o Nim powiedzieć, że jakby wodzi nas na pokuszenie, gdy nie zabezpiecza nas przed powabami pokusy. Nie wciąga nas natomiast w sidła pokusy, gdy nie pozwala, byśmy byli kuszeni ponad nasze siły. Podobnie więc, jak my mówimy o Bogu, że wodzi nas na pokuszenie, kiedy dopuszcza, by kusił nas szatan, tak do szatana mówi się, by zachował duszę, gdy zabrania mu się pokonać ją w trakcie kuszenia (III,V,7, ŹrMon 39, s. 228).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Dwa rodzaje pokus

Są dwa rodzaje pokus. Jeden jest taki, który zdarza się także w umyśle sprawiedliwego człowieka wskutek niespodziewanego wydarzenia. Wówczas jest on kuszony tak nagle, że niepokojony i pokonany z nadspodziewaną skutecznością, dostrzega swój upadek dopiero wtedy, gdy już upadnie. Drugi zaś rodzaj stopniowo przenika do umysłu i powoli zatruwa podszeptami stawiającą opór duszę; niszczy w niej wszelką moc sprawiedliwości nie swą przewagą, lecz uporczywością (XII,XVIII,22, ŹrMon 44, s. 84).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 3 (Księgi XI–XVI) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Szatan atakuje przez pokusę albo próbę

Rzekła zaś do niego jego żona: „Jeszcze trwasz mocno w swej prostocie? Złorzecz Bogu i umieraj!” (Hi 2,9). Pradawny wróg zwykł na dwa sposoby doświadczać rodzaj ludzki. Próbuje mianowicie albo złamać serce stawiających mu opór udrękami, albo urobić je podszeptami. (…) Szatan szuka więc stopni, po których mógłby się wedrzeć do tej niezwykle ufortyfikowanej warowni. W pobliżu zaś męża znajduje się związana z nim niewiasta. Posiadł więc serce kobiety i znalazł jak gdyby drabinę, po której mógłby się wspiąć do serca mężczyzny. Opanował umysł żony, jako stopnie wiodące do małżonka. Lecz niczego tą sztuką nie osiągnął, ponieważ świątobliwy mąż potraktował żonę jako podległą sobie, a nie jako postawioną nad nim (III,VIII,12, ŹrMon 39, s. 232–233).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Różnica między pokusą a przyzwoleniem

W tym wszystkim musimy wiedzieć, że co innego, gdy dusza cierpi z powodu pokusy ciała, a co innego, gdy poprzez zgodę ulega przyjemnościom. Zwykle bowiem jest atakowana przez złe myśli, ale się opiera; często jednak, gdy pomyśli coś złego, rozważa to w sobie nawet z udziałem pragnienia. Oczywiście nieczysta myśl nie plami duszy wtedy, gdy ją atakuje, lecz gdy zniewala ją przyjemnością. (…) Bowiem ludzką pokusą jest ta, która zazwyczaj dotyka naszych myśli, nawet wbrew naszej woli, bowiem to, że czasem nawet rzeczy niegodziwe pojawiają się w duszy, mamy w sobie z powodu zepsutej ludzkiej natury. (…) W ciele ulegającym skażeniu grzech może nie panować, ale nie może go nie być. Bo dla ciała być kuszonym do grzechu jest grzechem, od którego, jak długo żyjemy, nie jesteśmy całkiem wolni (XXI,III,7, ŹrMon 63, s. 333).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Najlepiej nie słuchać złych słów

Często słowa ludzi cielesnych, gdy natrętnie cisną się do naszych uszu, rodzą w sercu wojnę pokus. I chociaż rozum je odrzuca, a język gani, z trudem pokonuje się wewnętrznie to, co z powagą osądza się na zewnątrz. Dlatego jest konieczne, aby nie dochodziło nawet do uszu to, czemu czujny umysł wzbrania dostępu do myśli (VII,XIII,15, ŹrMon 41, s. 91).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 2 (Księgi VI–X) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Spojrzenie przyczyną albo skutkiem pokusy

Pokusa bowiem często wchodzi przez oczy, niekiedy jednak poczyna się w sercu i zmusza oczy do zewnętrznej służby. Zwykle dusza niewinnie na coś spogląda, ale samo spojrzenie przebija umysł mieczem pożądania. Dawid, jak już dla przykładu wspominaliśmy, nie patrzył na małżonkę Uriasza z umyślnym pożądaniem, raczej zaczął jej pożądać, bo spojrzał na nią bez czujności. Zdarza się zaś, że wskutek sprawiedliwie odpłacającego sądu ten, kto nierozważnie używa zewnętrznego oka, słusznie zostaje pozbawiony wzroku oka wewnętrznego. Często zaś pożądanie panoszy się w sercu, a uwiedziony umysł jak tyran wymaga od zmysłów służenia swoim potrzebom, i zmusza oczy do służenia swoim przyjemnościom, i otwiera, że tak powiem, okna światła na ciemności ślepoty (XXI,VII,13, ŹrMon 63, s. 342).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 4 (Księgi XVII–XXII) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Pokusa uczy pokory

Gdy jednak kusi nas grzech, wzbudzamy w sobie żal i pod wpływem tego żalu szerzej otwieramy oczy umysłu, by ujrzeć światło sprawiedliwości. To tak, jakbyśmy w bólu rozdzierali szaty, bo gdy pod wpływem płaczu wzrasta umiejętność sądzenia, wszystko, co czynimy, osądzamy bardziej surowo i karcimy zagniewaną ręką. Wtedy ustaje cała nasza zarozumiałość, wtedy nasz duch pozbywa się wszystkich zbędnych myśli (II,LI,81, ŹrMon 39, s. 214–215).

— Św. Grzegorz Wielki, fragment publikacji Moralia. Komentarz do Księgi Hioba, tom 1 (List, Przedmowa, Księgi I–V) wydanej w serii Źródła Monastyczne.


Fragment publikacji W zmaganiach o wieczność. Wybrane teksty z “Moraliów” św. Grzegorza Wielkiego


Św. Grzegorz Wielki, papież, ur. ok. 540 r. W 574 r. porzucił życie świeckie i został mnichem. Założył kilka klasztorów. W 590 r., po śmierci papieża Pelagiusza II, został wybrany na jego następcę. W 596 r. wysłał misjonarzy do Anglii. Zmarł w 604 r. Był jednym z najbardziej znanych i poczytnych Ojców Kościoła na Zachodzie.

(Visited 56 times, 56 visits today)


Jeśli zainteresował Cię nasz materiał, mamy dla Ciebie propozycję! Możesz otrzymywać raz w tygodniu, w sobotę o 19:00, e-mail z najnowszymi artykułami z portalu cspb.pl. Wystarczy, że zapiszesz się do naszych powiadomień poniżej...

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!

Zamknij