Umieszczony przez 11:43 Osiem duchów zła

Chciwość

Chciwość kojarzymy głownie z kwestią posiadania pieniędzy, dóbr materialnych, ale można też ją przenieść na wymiar bardziej duchowy…

W pewnym sensie można powiedzieć, że myśl chciwości jest syntezą tych dwóch poprzednich: obżarstwa i nieczystości. Człowiek traktujący świat jako przedmiot, który musi wziąć w swoje posiadanie, oraz pod zgubnym wpływem demona nieczystości odnoszący się do innych ludzi w podobny sposób, ostatecznie zostaje opanowany przez nieumiarkowaną potrzebę posiadania: staje się studnią bez dna, czyli kimś, kto ma potrzeby nie do zaspokojenia, kto nigdy nie jest nasycony, kto jest szarpany ciągłym niepokojem. Chciwy nie uważa, że jego potrzeby nie mogą być zaspokojone na tym świecie, bo to jest cecha chrześcijanina, ale zachowuje się tak, jak gdyby jego głód musiał być zaspokojony tu i teraz – i to za wszelką cenę, po trupach. To jest ten moment, kiedy człowiek zaczyna tracić nad sobą kontrolę i nie potrafi wyznaczyć sobie granic. Tu nie chodzi o to, że kolejne pragnienia chciwca nie są zaspokajane. Chodzi raczej o to, że każde spełnione pożądanie niczym lokaj otwiera drzwi kolejnemu, jeszcze mocniejszemu pragnieniu, to z kolei następnemu itd. Ewagriusz uważa, że chciwość przekierunkowuje energię człowieka:

Mnich chciwy na pieniądze ciężko pracuje,
ubogi zaś oddaje się modlitwom i czytaniu.

Nie można mieć wszystkiego – to banalne stwierdzenie można też przeformułować następująco: czas spożytkowany na jakąś działalność nie będzie pracował na rzecz działania przeciwnego. Jeśli zużytkuję czas wyłącznie na pracę, nie będę miał czasu na sprawy dla mnie ważne.

Chciwość kojarzymy głownie z kwestią posiadania pieniędzy, dóbr materialnych, ale można też ją przenieść na wymiar bardziej duchowy, podobnie jak na wymiar bardziej duchowy przenieśliśmy łakomstwo. W pewnym sensie takimi ludźmi chciwymi w sferze duchowej byli faryzeusze, którzy, tak jak powiada Pan Jezus, lubili pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsce na ucztach i chcieli, żeby ludzie nazywali ich „rabbi”. Dziś także nie brak ludzi, którzy łasi na uznanie ze strony innych, chcą uchodzić za specjalistów w różnych dziedzinach.

Jak zatem widzimy, demon chciwości posiada wiele twarzy i jesteśmy do niego prowadzeni wprost od demona nieczystości, jednak ta nasza gra ze złymi myślami, ze złym sposobem patrzenia na ten świat, nie kończy się wraz z demonem chciwości, dlatego że zaraz po nim następuje demon gniewu.


Fragment książki Pomiędzy grzechem a myślą


Szymon Hiżycki OSB (ur. w 1980 r.) studiował teologię oraz filologię klasyczną; odbył specjalistyczne studia z zakresu starożytnego monastycyzmu w kolegium św. Anzelma w Rzymie. Jest miłośnikiem literatury klasycznej i Ojców Kościoła. W klasztorze pełnił funkcję opiekuna ministrantów, duszpasterza akademickiego, bibliotekarza i rektora studiów. Do momentu wyboru na urząd opacki był także mistrzem nowicjatu tynieckiego. Wykłada w Kolegium Teologiczno-Filozoficznym oo. Dominikanów. Autor książki na temat ośmiu duchów zła Pomiędzy grzechem a myślą oraz o praktyce modlitwy nieustannej Modlitwa Jezusowa. Bardzo krótkie wprowadzenie.

Osiem rodzajów złego życia to wybór ze współczesnych opracowań na temat teorii duchów zła Ewagriusza z Pontu. Autorzy próbują przełożyć nieraz trudny język filozofa na pustyni na treść zrozumiałą dla dzisiejszego czytelnika. Całość zakończona jest zbiorem apoftegmatów dotyczących ośmiu duchów zła. Przeszłość łączy się ze współczesnością, dzięki czemu mamy ogląd całości – ufamy, że przynajmniej dla niektórych nauka ascetyczna Ewagriusza pozwoli wyzwolić się z łańcuchów wad, które dewastują zarówno życie duchowe, jak i społeczne.

(Visited 383 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij