Umieszczony przez 09:40 Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Czy ważna jest postawa ciała podczas modlitwy?

Może być ważna, ale nie jest najważniejsza; jest ważna wtedy, kiedy jest możliwa. Przede wszystkim nie można z niczego robić sobie przeszkody do modlitwy.

Może być ważna, ale nie jest najważniejsza; jest ważna wtedy, kiedy jest możliwa. Przede wszystkim nie można z niczego robić sobie przeszkody do modlitwy. Był taki czas w pierwotnym chrześcijaństwie, kiedy chrześcijanie, żeby się modlić, odwracali się na wschód. Było to nawiązanie myślowe do Chrystusa jako wschodzącego słońca ludzkości, niejako wyznanie Jego godności mesjańskiej. To było dla nich ważne. O św. Makrynie, siostrze św. Bazylego Wielkiego (IV wiek), zapisano, że kiedy była już śmiertelnie chora, to kazała swoje łóżko tak ustawić, żeby mieć oczy zwrócone w stronę wschodu, a tym samym móc się modlić. Łóżko łatwo można ustawić, ale większy problem miał w VI wieku w Palestynie pewien wędrowny kupiec, po którym został list, pisany do słynnego pustelnika Barsanufiusza, mającego wielki autorytet duchowy. Kupiec pyta, i to z wielkim przejęciem, co ma robić, bo chciałby się modlić w drodze, ale kiedy idzie, to nieraz całymi godzinami zwrócony jest tyłem do wschodu. Więc jak może się modlić? Starzec mu bardzo cierpliwie wyjaśnia ten problem (i inne podobne) i uczy, że można się modlić w każdą stronę… Dużo tu zależy od okoliczności i jedno pewne, że nie ma z czego robić sobie skrupułów.

Owszem, jest taka zasada, Lewis to bardzo podkreślał, że fizyczna postawa człowieka jakoś kształtuje jego postawę duchową. Ale nie zawsze może kształtować, bo czasami pewnej postawy przyjąć się nie da, a wtedy nie ma się czym przejmować; jest zresztą więcej metod kształtowania tej postawy. A co miałby robić człowiek, który leży z powodu choroby? Przecież nie jest wykluczony od możliwości modlitwy. Ojcowie pustyni mówili, że ktoś, kto składa Bogu dzięki w chorobie, równy jest temu, kto uprawia wzniosłą modlitwę.

Fragment książki Rozważania o Wcieleniu Syna Bożego


Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię „Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku”. Wielką popularność zyskała wydając „Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów” (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.

(Visited 1 213 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij