Umieszczony przez 12:21 Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Dlaczego dobroć nieraz spotyka się z niewdzięcznością, nie z nagrodą?

Nigdy nie dość przypominać o tym, że Bóg jest osobą. I jest na tyle wolny, suwerenny, że ma swój plan…

W błogosławieństwach nie jest powiedziane Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią natychmiast, zaraz, od ludzi. Chodzi o miłosierdzie Boże, które Bóg obiecuje za nasze działanie, kiedy staramy się naśladować Jego dobroć. Wciąż jest tutaj mowa o człowieku, który stoi przed Bogiem. On ani nie stoi sam, ani nie stoi tylko w społeczności ludzkiej; stoi przed Bogiem wśród innych ludzi, i to, co jest w Ewangelii powiedziane, dotyczy naszego stosunku do Boga. Bóg obiecuje nam swoje miłosierdzie i to jest dar tak wielki, że nie mamy porównania dla niego nawet w wszystkich darach miłosierdzia, których moglibyśmy dostąpić na ziemi. Mam wrażenie, że im człowiek jest starszy, a mówię to z perspektywy moich przeszło siedemdziesięciu lat, tym bardziej rozumie, jak cząstkowe było to dobro, którego w życiu dokonał; kiedy z początku wydawało mu się, że tyle można zrobić – jakie to było niepełne i jak bardzo mu potrzeba tego prawdziwego Boskiego miłosierdzia, do którego nasze ani się nie umywało. To jest ta właśnie radość, którą nam obiecano.

Ma pani rację, że nie można interpretować Ewangelii jako obietnicy powodzenia w tym życiu, nagrody w tym życiu. To jest niestety to, co nieraz się dzieje, kiedy uczy się dzieci modlitwy: „Pomódl się, to ci Bozia da”. Trudno o większą szkodę, a to dlatego, że „Bozia” nie jest automatem do cukierków. Wrzucisz odpowiednią monetkę, stukniesz i wylatuje to, co się chciało. Nigdy nie dość przypominać o tym, że Bóg jest osobą. I jest na tyle wolny, suwerenny, że ma swój plan, że czegoś sam chce i ma prawo według tego planu postępować. Więc kiedy wrzucam monetkę i chcę dostać czekoladkę, a dostaję coś całkiem innego, to jeżeli to jest automat stacyjny, mam rzeczywiście prawo protestować, że się zaciął; ale jeżeli to jest modlitwa, to nie mam prawa, bo On wie lepiej.


Fragment książki Rozważania o Wcieleniu Syna Bożego


Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię „Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku”. Wielką popularność zyskała wydając „Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów” (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.

(Visited 107 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij