Umieszczony przez 11:21 Rozważania tygodniowe

Modlitwa Jezusowa uwalnia od namiętności

Modlitwa Jezusowa uczy zapanowania nad własnym ciałem, a więc i nad namiętnościami. Trudno ją praktykować będąc czymkolwiek zniewolonym. Ona uczy nas zapominania o sobie, gdyż najważniejszy w niej jest Jezus.

Kiedy chcesz, jesteś niewolnikiem namiętności. Kiedy chcesz, jesteś wolny i nie pochylasz się przed namiętnościami. Albowiem Bóg tak cię uczynił, że masz wolną wolę, i ten, kto zwycięża namiętności ciała, zostaje uwieńczony niezniszczalnością. Jeśli nie byłoby namiętności, nie byłoby przecież także cnót ani też wieńców, darowanych przez Boga tym wśród ludzi, którzy są ich godni / Pseudo-Antoni Wielki, Naszego w gronie świętych Ojca Antoniego Wielkiego pouczenia o zachowaniu ludzi i właściwym sposobie postępowania, [w:] Pseudo-Antoni Wielki. Izajasz Anachoreta. Wybór tekstów z I tomu Filokalii, przekład: C. Dobak, redakcja, komentarze i słownik: S. Hiżycki OSB, Wyd. Tyniec, Kraków 2017, s. 70 /.

Pseudo-Antoni kontynuuje temat wolnej woli człowieka i możliwości samostanowienia, dokonywania wolnych i niezależnych wyborów. Jest więc dla niego on bardzo ważny. Chce go lepiej omówić i zwrócić na niego większą uwagę.

Tym razem wspomina o nagrodzie w postaci cnót czy wieńców, jaką człowiek może otrzymać, gdy zapanuje nad namiętnościami. To zapewne odniesienie do następujących słów św. Pawła: Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego (2 Tm 4,6-8) oraz do podobnych: Czyż nie wiecie, że gdy zawodnicy biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie, abyście ją otrzymali (1 Kor 9,24).

Namiętności są częścią ludzkiej natury. Nie są one grzechem. Święty Augustyn powiedział, że ziemskie namiętności nie mogą zniszczyć w człowieku obrazu Bożego, nie pozostawiając po nim chociażby niewyraźnych śladów. Można zatem powiedzieć, że grzesznik, mimo swego bezbożnego życia, zna i wypełnia zawsze jakieś nakazy prawa.

Jednak należy również stwierdzić, że wiele grzechów może być popełnianych pod wpływem namiętności. Dzieje się tak wtedy, kiedy wymykają się spod kontroli rozumu. Rozum zaś wymyka się nam, kiedy brakuje wolności. Pseudo-Antoni bowiem mówi, że kiedy chcesz, jesteś niewolnikiem namiętności. Kiedy chcesz, jesteś wolny i nie pochylasz się przed namiętnościami. Zatem to od człowieka zależy czy podda się tym nieuporządkowanym pożądliwościom, jak są określane namiętności, czy raczej sam będzie nad nimi panował.

Modlitwa Jezusowa uwalnia od namiętności. Jest bowiem skierowana ku Chrystusowi. Tym samym człowiek odrywa się od siebie samego, a więc i od swoich namiętności. Modlitwa Jezusowa uczy zapanowania nad własnym ciałem, a więc i nad namiętnościami. Trudno ją praktykować będąc czymkolwiek zniewolonym. Ona uczy nas zapominania o sobie, gdyż najważniejszy w niej jest Jezus. On jest tu centrum. On jest punktem odniesienia. Podczas tej praktyki mamy nie podejmować żadnego wyobrażenia czy rozważania. Mamy być ponad naszym nastrojem i myślami. Najważniejsze jest samo bycie przy Jezusie. On jest naszym celem.


Brunon Koniecko OSB – urodził się w 1983 r. w Białymstoku. Jest absolwentem administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od 2012 profes opactwa tynieckiego. W latach 2011-2016 pracował w Wydawnictwie Benedyktynów Tyniec. Od 2015 r. jest sekretarzem kapituły klasztoru tynieckiego. Prowadzi rekolekcje „Oddychać Imieniem. Modlitwa Jezusowa” w Tyńcu. Autor książek: Medytować to…Nie żartujcie sobie z Bóstwa!Modlitwa Jezusowa. Przewodnik po rekolekcjach Oddychać Imieniem

(Visited 220 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.
Zamknij