Umieszczony przez 09:14 Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

Nie ma według Ojców granic nawrócenia, tak jak nie ma granic tęsknoty i miłości duszy ludzkiej do Boga…

Zawsze można się nawrócić jeszcze trochę bardziej…

1. W klasztorze jest miejsce na dawanie siebie, na pracę, właśnie na czynny wysiłek. A nie na bierne używanie cudzego wysiłku.

2. Niejedna dusza pobożna podczas trudności twierdzi, że się łamie w powołaniu. – Ty nie w powołaniu się łamiesz, ty się łamiesz w swoim stosunku do powołania, a to jest zupełnie co innego! I te właśnie chwile, kiedy człowiek się „łamie w powołaniu”, jak mniema – to są w rzeczywistości chwile, kiedy on ma szansę, życiową szansę: dać Bogu jeszcze raz to, co właśnie chciałby Mu zabrać.

3. Śluby złożone na całe życie są potrzebą miłości. Mniejszej czy większej, słabej, kulawej, ale jednak istniejącej, miłości do Boga.

4. Postawę psychiczną dziecka spotyka się nieraz u człowieka dobrze już po dwudziestce, który wciąż jeszcze nie rozumie, że nie świat istnieje dla niego, tylko on dla Boga. Małe dziecko, karmione przez rodziców i otaczane pełną opieką, bez której by żyć nie mogło, może myśleć, że świat istnieje po to, żeby miał się kto nim zajmować; ale nie dorosły człowiek!

5. Człowiek dorosły ma w społeczności ludzkiej i prawa, i obowiązki; otóż, żeby złożyć śluby zakonne, i to złożyć je świadomie i sensownie, potrzeba traktować poważnie właśnie obowiązki. Inaczej ofiara z siebie jest tylko bajką.

6. Nawrócenie u św. Benedykta to jest nawrócenie wierzącego już chrześcijanina na nowy styl życia; oznacza zawsze albo samą zmianę sposobu życia, albo skutki takiej zmiany, a więc dobry sposób życia, konkretnie: życia monastycznego.

7. Nie ma według Ojców granic nawrócenia, tak jak nie ma granic tęsknoty i miłości duszy ludzkiej do Boga.

8. Jest pewne kryterium autentyczności nawrócenia i tym kryterium jest rosnące w nas zrozumienie, że nasze wysiłki są niczym w zestawieniu z Bożą świętością; są konieczne, ale są niczym; że nasze zasługi nie są tak naprawdę nic warte, są konieczne, ale nie są nic warte; że łaska i tylko łaska prowadzi nas do zbawienia.

9. Gorliwość uczuciowa to jest całkiem co innego niż gorliwość woli. Gorliwość woli może trwać nawet wtedy, kiedy gorliwość uczuciowa jest bardzo blisko punktu zerowego.

10. Na ubóstwo, na obywanie się tym, co konieczne, bez dążenia do bogactwa i wygód, decydujemy się wybierając życie monastyczne po prostu dlatego, że nie chcemy obarczać się skarbami, które by nam mogły przysłonić fakt, że naszym Skarbem jedynym jest Bóg.

11. Bóg wie, że my startujemy z bardzo indywidualnych pozycji i w bardzo nierównych okolicznościach. On jeden będzie wiedział, na ile myśmy się zdołali dostosować do tego, co sami obiecaliśmy, a na ile te obietnice nasze pozostały w powietrzu. Bo to tak zwykle jest: kochamy połową serca, chwalimy Boga połową ust i połową naszego życia spełniamy to, cośmy się zobowiązali spełniać.

12. Zawsze można się nawrócić jeszcze trochę bardziej. Natomiast jest jedno kryterium autentyczności tego nawrócenia – to jest brak dumy z niego, brak tej miłej świadomości, że: Aj, jak to ja się ślicznie nawracam!

13. Nie to jest ważne, co kto uczuł, ale co z tym uczuciem zrobił, bo tam dopiero jest miejsce na wierność i na wybór. Czyli na miłość.

14. Ślub posłuszeństwa nie jest po to, żeby łamać sumienia, ale po to, żeby móc żyć z godziny na godzinę w strumieniu woli Bożej, radośnie i pokornie poszukiwanej.

15. Gdyby czyjś post nie łączył się ze wzmożonym wysiłkiem pracy nad naszym stosunkiem do bliźnich: nad cierpliwością, wyrozumiałością, troską… a tyle do tego okazji we wspólnocie! – to by niewiele był wart. A cóż dopiero, gdyby ktoś z powodu podjętych ascetycznych praktyk właśnie tym mniej miał cierpliwości dla otoczenia, uważając, że mu ono w nich przeszkadza!


Wybrane myśli pochodzą z książki Nasze śluby


Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię „Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku”. Wielką popularność zyskała wydając „Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów” (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.

(Visited 591 times, 1 visits today)


Chcesz być na bieżąco z najnowszymi artykułami, informacjami dotyczącymi projektu "Filokalia" oraz nowościami wydawniczymi? Jeśli tak, zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej, gdzie znajdziesz formularze do zapisu na nasze newslettery.

Czytelnicy i słuchacze naszych materiałów dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, kanale YouTube oraz innych platformach podcastowych mogą być zainteresowani, w jaki sposób mogą nas wesprzeć. Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij