Umieszczony przez 09:33 Fragmenty audio

O acedii

Drzewem mocno stojącym nie zachwiała siła wiatrów, a niezachwianej duszy nie ugięła acedia. Mnich włóczęga jest pustynnym krzakiem, trochę pobył w spokoju i znów go niesie mimo woli.

Duch acedii wypędza mnicha z jego celi,
kto zaś posiadł wytrwałość, zawsze przebywa w spokoju.
Opanowany przez acedię wymawia się odwiedzinami chorych,
w istocie jednak uskutecznia własny cel.
Mnich opanowany przez acedię jest skory do posługi,
lecz korzyść własną uważa za przykazanie.
Delikatną roślinę zgiął lekki podmuch,
a pomysł odejścia [z celi] pochwycił ogarniętego przez acedię.
Drzewem mocno stojącym nie zachwiała siła wiatrów,
a niezachwianej duszy nie ugięła acedia.
Mnich włóczęga [jest] pustynnym krzakiem,
trochę pobył w spokoju i znów go niesie mimo woli.

/ Ewagriusz z Pontu, fragment dzieła Pisma ascetyczne, tom 1

Słuchasz fragmentu dzieła Ewagriusza z Pontu Pisma ascetyczne, tom 1 / Czyta: Franciszek Wytych OSB / Słuchaj podcastów


Ewagriusz z Pontu – urodził się w roku 345 w Iborze (obecnie północna Turcja), w zamożnej rodzinie kapłana z Ibory. Wykształcony w Cezarei Kapadockiej. Bazyli Wielki, z którym jego rodzina utrzymywała żywy kontakt, ustanowił go lektorem tamtejszego Kościoła. Po śmierci swego ojca oraz Bazylego, Ewagriusz udał się do Konstantynopola, gdzie był wiernym towarzyszem Grzegorza z Nazjanzu w trudnym dlań okresie. Grzegorz wyświęcił go na diakona. Dzięki swej znajomości Pisma oraz bystrości umysłu, Ewagriusz zyskał w Konstantynopolu wielką sławę, odnosząc duże sukcesy jako kaznodzieja i walcząc z arianami.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment fresku z kapitularza gotyckiego w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu

(Visited 300 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.
Zamknij