Umieszczony przez 14:22 Małgorzata Borkowska OSB wyjaśnia...

O Eucharystii

Ta Obecność jest tak realna, jak sam Bóg, który jest o wiele bardziej rzeczywisty niż cały świat i my w nim…

Zanim ustalimy, co dla nas znaczy słowo „realne”, bo są w użyciu różne znaczenia, zapytajmy o prawdę. Mamy słowa Pana to JEST Ciało Moje (Łk 22,19), i nakaz powtarzania tego, i świadectwa, że już apostołowie tak robili, i strach Pawła, żeby kto nie przyjął Ciała Pańskiego niegodnie. Więc to jest NAPRAWDĘ Ciało Pana, godne czci i troski. Ale człowiek chciałby nie tylko wiedzieć że, ale i zrozumieć jak.

Wiemy już, że; nie wiemy, jak. Kościół przyjął definicję „przeistoczenia”: żeby ją rozumieć, należy (jak myśliciele średniowieczni) dostrzec w każdym bycie „istotę” (substancja) i „postać”, przejaw zewnętrzny, zmysłowo postrzegalny. To założywszy, domyślamy się, że konsekrowana hostia jest w swej substancji Ciałem Pańskim, a tylko w postaci, przejawach, nadal chlebem. Nic lepszego jak dotąd nie wymyślono; nic w każdym razie, co by nie rozmywało mocy słów Chrystusa i wiary apostołów. Wszelkie próby dopatrywania się w Eucharystii tylko symbolu, jakkolwiek uczenie nazywanego, musimy więc odrzucić. I jeśli komuś obce jest rozróżnienie istoty i postaci, to nie zostaje mu żadne sensowne „wyjaśnienie”. Daję to słowo w cudzysłów, bo przecież nawet i to nie jest właściwie wyjaśnieniem. Stajemy przed tajemnicą nie do ujęcia w języku ludzkich pojęć.

Niektórzy robią unik i mówią „tu jest Ciało Pańskie”: nie to, tylko tu. Ale to jest unik właśnie, bo nic i tak nie wyjaśnia: nadal nie tłumaczy, jak. Ostatecznie więc to średniowieczne sformułowanie („substancja” – „przypadłości”) jest jeszcze z dotychczas dostępnych najlepsze. Rzeczywistość Ciała Pańskiego ukryta pod postaciami chleba. I tak dochodzimy do słowa: realny, rzeczywisty.

Ale to słowo jest bardzo wieloznaczne. Lewis ładnie pokazuje, że ludzie czasem używają go w sensie obiektywnego faktu („w rzeczywistości widziałeś tylko zachód słońca, a cała reszta to była twoja wyobraźnia”) a czasem właśnie subiektywnego przeżycia („można o tym mówić, kiedy się rzeczywiście to przeżyło”). Pewnie i w wielu różnych innych też. Jak zawsze więc przy słowach wieloznacznych, trzeba więc ustalić z góry, co się przez nie rozumie. Tu jedyne sensowne znaczenie jest: REALNY: obiektywnie prawdziwy, faktyczny.

Więc idąc za słowem Pana, i nie mając żadnego innego dowodu (ani, prawdę mówiąc, wyjaśnienia), czcimy konsekrowaną Hostię, wierząc, że TO jest rzeczywiście Ciało Pana, wbrew pozorom zewnętrznym; i to się nazywa REALNA obecność.

Nie jest (i nie może być, na nasze zawołanie) stwierdzalna eksperymentalnie, więc na nic tu nauki fizyczno-biologiczne; nie jest do udowodnienia przez matematykę. Logika trochę pomaga, bo przynajmniej odsiewa błędy w rozumieniu tekstu objawionego. Ale żadna inna dziedzina wiedzy nie nadaje się tu do zastosowania.

Ta Obecność jest tak realna, jak sam Bóg, który jest o wiele bardziej rzeczywisty niż cały świat i my w nim…


Fragment książki Po śladach Niewidzialnego


Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię „Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku”. Wielką popularność zyskała wydając „Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów” (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.

(Visited 806 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij