Umieszczony przez 13:04 Pismo Święte

Wobec tajemnicy istnienia / Psalm 97

Dlaczego należy się cieszyć i radować z powodu panowania Boga? Sama Jego wszechmoc nie byłaby dla człowieka wystarczającym powodem do radości. Jego ponadświatowa potęga może przerażać i budzić trwogę (zob. Hi 9,2–24).

Chwała Boga Sędziego
1 Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
2 Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.
3 Przed Jego obliczem idzie ogień
i dokoła pożera nieprzyjaciół Jego.
4 Jego błyskawice wszechświat rozświetlają,
a ziemia drży na ten widok.
5 Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem Władcy całej ziemi.
6 Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa
i wszystkie ludy widzą Jego chwałę.
7 Niech zawstydzą się wszyscy, którzy czczą posągi
i chlubią się bożkami.
Niech wszystkie bóstwa hołd Mu oddają!
8 Słyszy o tym i cieszy się Syjon,
radują się miasta Judy
z Twoich wyroków, o Panie!
9 Ponad całą ziemią Tyś bowiem wywyższony
i nieskończenie wyższy od wszystkich bogów.
10 Pan tych miłuje, którzy zła nienawidzą,
On strzeże dusz świętych swoich,
wydziera je z rąk grzeszników.
11 Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
12 Weselcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię.

Kilka kolejnych psalmów (93–99) podejmuje tematykę królowania Boga. Są one przede wszystkim hymnami ku Jego czci, wysławiającymi z jednej strony Jego stwórcze dzieło i potęgę, z drugiej sprawiedliwość i zbawcze działanie. Wzajemne powiązanie tych dwóch treści jest bardzo ważne dla psalmisty w religijnej wizji Boga i świata.

1–6: Wiersze ogłaszają radosne orędzie o panowaniu Boga, skierowane do wszystkich ludzi. Takie samo orędzie rozbrzmiewa w innych psalmach (por. Ps 96,1). Dlaczego należy się cieszyć i radować z powodu panowania Boga? Sama Jego wszechmoc nie byłaby dla człowieka wystarczającym powodem do radości. Jego ponadświatowa potęga może przerażać i budzić trwogę (zob. Hi 9,2–24). I tak często bywa także w życiu ludzi współczesnych. Według Biblii lęk pojawił się przez grzech (zob. Rdz 3,8–10). Jeszcze bardziej boją się Boga siły zła. Św. Jakub wyraźnie pisze: także i złe duchy wierzą [w Boga] i drżą (zob. Jk 2,19). Prawdziwa radość pojawia się z tego powodu, że dla królującego transcendentnego Boga (obłok i ciemność wokół Niego) jednocześnie prawo i sprawiedliwość są podstawą Jego tronu. Boga, Pana (Jahwe), określa  nie tylko Jego stwórcza wszechmoc, ale jeszcze bardziej Jego prawo i sprawiedliwość. Jahwe nie jest bezosobową, bezduszną siłą ponad światem, ale Kimś, dla Kogo wszystko zbudowane jest na osobowych więziach. Prawo i sprawiedliwość wyrażają właśnie tę prawdę.

Ta myśl jest być może oczywista dla Żydów, natomiast współczesnemu człowiekowi z kręgu zachodniej kultury trzeba ją przypomnieć, ponieważ ma on bardzo mocno zakorzenione w sobie myślenie przedmiotowe. Kiedy stara się myśleć o samych fundamentach istnienia, to nasuwa mu się pojęcie bytu. U początku zatem widzi bezosobowe czyste istnienie. Osobowe relacje pojawiają się dopiero na dalszym etapie myślenia, ewentualnie są przyjmowane z Objawienia. Samo natomiast myślenie z powodu jego przedmiotowego charakteru ciąży ku rzeczom. U podstaw rzeczywistości wydaje się istnieć materia. Natomiast dla psalmisty tajemnica istnienia wiąże się od razu z osobowym Bogiem Stwórcą i Jego sprawiedliwością, która jest ważniejsza niż samo materialne stworzenie. W tym spojrzeniu zawiera się zupełnie inna metafizyka, inne myślenie niż to, do jakiego w Europie jesteśmy przyzwyczajeni. Dla mędrca Starego Testamentu potęga Boga jest ściśle powiązana z Jego sprawiedliwością i łaskawością:

Ani bowiem nie ma oprócz Ciebie boga,
co ma pieczę nad wszystkim,
abyś miał dowodzić, że nie sądzisz niesprawiedliwie,
ani się z Tobą nie będzie mógł spierać król czy władca
o tych, których ukarałeś.
Tyś sprawiedliwy i rządzisz wszystkim sprawiedliwie:
skazać kogoś, kto nie zasłużył na karę,
uważasz za niegodne Twojej potęgi.
Podstawą Twojej sprawiedliwości jest Twoja potęga,
wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz.
Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi,
i karzesz zuchwalstwo świadomych.
Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie
i rządzisz nami z wielką oględnością,
bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz
(Mdr 12,13–18).

Radość z przyjścia Pana-króla wyrasta z wiary, że u źródeł istnienia panuje sprawiedliwość i miłosierdzie. Bóg, który jest Stwórcą wszystkiego, absolutny władca przychodzi wprowadzić sprawiedliwość. Samo istnienie we wszystkich jego przejawach, poczynając od przyrody, a kończąc na człowieku, rozgłasza tę sprawiedliwość Boga. Powiedzielibyśmy, że sama tajemnica istnienia posiada u podstaw jakieś „osobowe oblicze”. Potęga Boga, wyrażająca się groźnymi zjawiskami: ogień pożerający, błyskawice, trzęsienie ziemi, służy w istocie Jego sprawiedliwości. Doskonale rozumiał to prorok Eliasz. Kiedy na Horebie miał mu się objawić Bóg, poprzedzały Go potężne zjawiska przyrodnicze:

A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty (1 Krl 19,11–13).

To „osobowe oblicze” wskazuje jednocześnie na głęboki, fundamentalny sens istnienia, który jest przed wszystkim, uprzedza wszystko w porządku istnienia. Na początku Biblii wyrażał tę myśl hymn o stworzeniu, w którym Bóg stwarzał wszystko swoim słowem. Słowo – po hebrajsku dabar – nie jest po prostu wyrazem, ale dynamiczną wypowiedzią Osoby, nadającą jasny sens temu, do czego się odnosi, i sprawiającą jednocześnie to, co oznacza. Ten sam wyraz oznacza jednocześnie działanie i wydarzenie.

Jeszcze bardziej jednak wyraża tę myśl o sensie uprzedzającym istnienie hymn o Słowie (Logosie) z pierwszego rozdziału Ewangelii według św. Jana:

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła
(J 1,1–5).

Słowo – grecki logos – to nie to samo, co polski wyraz „słowo”, ale znacznie więcej, bo także: „sens”, „myśl”. Otóż właśnie słowo-myśl jest na początku i przez nią wszystko się stało, co się stało. Psalmista jeszcze nie widzi tego tak jasno, jak widzi św. Jan po spotkaniu Wcielonego Słowa Bożego. Niemniej posiada on zasadnicze wyczucie i zrozumienie sensownych, sprawiedliwych relacji, leżących u podstaw samego istnienia.

Święty Paweł z kolei widzi powszechne oczekiwanie całej przyrody na objawienie się sprawiedliwości. Na świat przychodzi ona przez ludzi, ale wyczekuje jej całe stworzenie:   

Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia (Rz 8,18–22).

Takiego Boga nie trzeba się lękać. On niesie ze sobą sprawiedliwość i tym samym dla ludzi prawego serca – wyzwolenie. Stąd radość i wesele.

7–8: Na tym tle bezsensownym okazuje się kult bożków, czyli ostatecznie jakiejś nieprawdy. Bożki reprezentowały dla człowieka ponadnaturalne siły, pod opiekę których człowiek się uciekał, by uzyskać poczucie bezpieczeństwa. Szukanie opieki pod osłoną siły jest stałą skłonnością człowieka. Wynika ona z lęków, jakie w sobie nosi. Pan Jezus w Ewangelii uczy nas wolności od lęków przed czymkolwiek, co nie jest Bogiem: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle (Mt 10,28). Kiedy mówi o bożku, wspomina jedynie mamonę – bożka pieniądza: żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie (Łk 16,13). Dzisiaj jest to najbardziej rozpowszechniona forma bałwochwalstwa. Zawiera ona typowe cechy pogańskiego lęku i pragnienie zapewnienia sobie bezpieczeństwa i pomyślności. Jednocześnie wyraża zwątpienie w fundamentalną sprawiedliwość. Pieniądz wydaje się władny wszystko załatwić. Ostatecznie jednak, jak to głosi psalm, całe stworzenie będzie musiało oddać hołd Bogu, okaże swoją nicość przed obliczem Jahwe. Cała nadzieja w nim położona okaże swoją zwodniczość.

9–12: Ponad ziemię Tyś Panie wywyższony – Bóg jest ponad światem. Nie jest On przez to stroną w sporze rozmaitych sił na ziemi, na kształt bożka, do którego uciekają się poganie. Tę ostateczną prawdę odkrywają ludzie sprawiedliwi, rozpoznają oni zasadę istnienia, którą jest sprawiedliwość. To daje im prawdziwe zakorzenienie w życiu. Ich symbolem jest Syjon i miasta Judy. Oni są tymi, którzy zła nienawidzą, są świętymi Pana. Dlatego przez nadejście Sprawiedliwego doznają wybawienia, zostają wyrwani z rąk grzeszników. Dlatego to dla nich, dla ludzi prawego serca, wschodzi światło i radość.


Fragment książki Psalmy – szkoła mądrości


Włodzimierz Zatorski OSB – urodził się w Czechowicach-Dziedzicach. Do klasztoru wstąpił w roku 1980 po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwsze śluby złożył w 1981 r., święcenia kapłańskie przyjął w 1987 r. Założyciel i do roku 2007 dyrektor wydawnictwa Tyniec. W latach 2005–2009 przeor klasztoru, od roku 2002 prefekt oblatów świeckich przy opactwie. Autor książek o tematyce duchowej, między innymi: “Przebaczenie”, “Otworzyć serce”, “Dar sumienia”, “Milczeć, aby usłyszeć”, “Droga człowieka”, “Osiem duchów zła”, “Po owocach poznacie”. Od kwietnia 2009 do kwietnia 2010 przebywał w pustelni na Mazurach oraz w klasztorze benedyktyńskim Dormitio w Jerozolimie. Od 2010 do 2013 był mistrzem nowicjatu w Tyńcu. W latach 2013-2015 podprzeor. Pełnił funkcję asystenta Fundacji Opcja Benedykta. Zmarł 28 grudnia 2020 r.


Fot. Robert Krawczyk

(Visited 769 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij