Umieszczony przez 10:30 Pismo Święte

Zaproszenie do Komunii Bożej

Pozostaje jednak pytanie, jak to możliwe, a po drugie, w jaki sposób to, co łączy Ojca z Synem, może nas, ludzi, dotyczyć. Otóż natrafiamy tu na przedziwny Boży paradoks.

Pozostaje jednak pytanie, jak to możliwe, a po drugie, w jaki sposób to, co łączy Ojca z Synem, może nas, ludzi, dotyczyć. Otóż natrafiamy tu na przedziwny Boży paradoks. Ta tajemnicza komunia Ojca i Syna została otwarta dla każdego człowieka z chwilą przyjścia na świat Jezusa Chrystusa, ostatecznie zaś z chwilą Jego śmierci i zmartwychwstania.

Jezus nie zachowuje dla siebie swojej wyłącznej relacji z Ojcem i swojej pewności, że jest Synem, że wszystko od Ojca otrzymuje i wszystko Mu daje. Przyszedł właśnie po to, żeby objawić tę prawdę wszystkim ludziom i żeby nam pozwolić wejść w tę tajemnicę i tę jasność (J. Guillet).

Niejeden raz starał się ukazać to swoim uczniom, lecz trzeba było światła Zmartwychwstania i długich lat cierpliwej współpracy Ducha Świętego z nimi, żeby wreszcie co nieco zrozumieli. Takich słów Jezusa jest wiele, przeczytajmy więc tutaj z nich chociaż kilka. Oto, co mówi Jezus do swoich w Wieczerniku:

Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania (miłość wyraża się w posłuszeństwie). Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie (możemy sobie wyobrazić, że w tym miejscu uczniowie byli zapewne nieco zdziwieni: skąd mogli wiedzieć, że Duch „u nich mieszka”?) Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was (J 14,15–20).

Cały kontekst zdaje się wskazywać wyraźnie, że to nie kto inny, ale Duch Prawdy, posłany przez Ojca na prośbę Syna, otworzy przed Jego uczniami ową przedziwną komunię stanowiącą tajemnicę życia samego Boga. Otworzy i wprowadzi ich do niej. Posłuchajmy dalej. Oto Jezus, wiedząc dobrze, jak trudno jest to zrozumieć człowiekowi, wraca raz jeszcze do swojej definicji miłości. Od tej miłości bowiem zależy dalsze objawienie Boga:

Kto ma polecenia moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie. […] Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca (J 14,21.23–24).


Fragment książki Aby zrozumieć Pismo Święte


Anna Świderkówna (1925–2008). Filolog klasyczny, papirolog, historyk świata antycznego mówiącego po grecku, tłumaczka. Była oblatką tyniecką. Przez wiele lat zajmowała się Pismem Świętym. Owocem tej iście benedyktyńskiej pasji są popularne do dziś książki. W naszym wydawnictwie opublikowała m.in.: Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004), Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony (2007).


Fot. Marcin Marecik

(Visited 69 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij