Kiedy nadzieja staje się wygodna
Są takie opowieści, które nie zaczynają się wybuchem, dramatem ani nagłą zmianą. Zaczynają się… ciszą. Pieśnią, która brzmi jak zawsze. Światłem, które płonie jak zwykle. I światem, który zdaje się całkowicie uporządkowany – ale w rzeczywistości już dawno stracił kontakt ze swoją duszą.
Znicz płonie. Ale czy ktoś jeszcze pamięta dlaczego?
Czy nasze duchowe życie – życie wspólnot, Kościołów, wspólnot zakonnych, ale i każdego z nas osobno – nie przypomina czasem tego płonącego znicza? Czy trwamy w praktykach, których sens kiedyś był oczywisty, ale dziś już tylko „się je robi”?
Czego naprawdę powinniśmy się bać?
Pseudo-Antoni Wielki rzuca wyzwanie jednemu z najgłębiej zakorzenionych ludzkich lęków – lękowi przed śmiercią. W jego ujęciu śmierć, właściwie rozumiana, nie jest końcem, lecz bramą do nieśmiertelności.
Dobro jako droga do Boga
Człowiek dobry nie tylko ma większe szanse poznać Boga – on już Go zna. Dobro jest nie tyle środkiem do celu, ile samą drogą i celem – jest formą uczestnictwa w Boskiej naturze.













