Umieszczony przez 12:08 Historia

Prawie 1000 lat historii… Opactwo Benedyktynów w Tyńcu w datach i fotografii

Tyniecki klasztor, założony bez mała 1000 lat temu i nadal wypełniający cele, dla których 1000 lat temu powstał…

Klasztor to przestrzeń, w której przecina się wiele ścieżek: mnisi trwają tu całe życie, ale na klasztornym dziedzińcu mogą spotkać setki odwiedzających. Są wśród nich goście mieszkający w naszym domu, a także pielgrzymi i turyści. Dla nich Tyniec to tylko jeden z przystanków w drodze. Święty Benedykt, cytując List św. Piotra, wskazuje swoim mnichom jasny cel: Aby we wszystkim Bóg był uwielbiony (zob. 1 P 4,11). Punktem docelowym naszej drogi jest więc sam Bóg. Mamy nadzieję, że wszyscy przybywający do naszego domu poczują, iż znaleźli się o krok bliżej tego właśnie celu.

Długa i przejmująca historia Tyńca jest też szczególnym zaproszeniem do głębszej refleksji nad rolą klasztoru jako miejsca spotkania i jego znaczenia dla współczesnego społeczeństwa europejskiego. Pytanie o miejsce benedyktyńskiego klasztoru trzeba osadzić w dzisiejszym kontekście społecznym i kulturowym: globalizacji świata, a jednocześnie pogłębiających się separatyzmów, wzrastającego tempa życia, jakby pewnego przerostu form społecznych i komunikacji, paradoksów „anonimowości/samotności w sieci”. Ideę „klasztor jako miejsce spotkania”, można odczytać jako propozycję bycia klasztoru jako miejsca wymiany, czyli spotykania się ciągle żywotnego chrześcijaństwa i różnych form kultury „postchrześcijańskiej” coraz mniej zainteresowanej pamięcią o swych korzeniach.

Tyniecki klasztor, założony bez mała 1000 lat temu i nadal wypełniający cele, dla których 1000 lat temu powstał, jest wciąż takim miejscem, gdzie ludzie przychodzą, aby odnaleźć podstawowe wartości i odkryć na nowo wartość spotkania: z dziedzictwem historii, kulturą, pięknem krajobrazu, ale też z własną przeszłością, z drugim człowiekiem, a ostatecznie z samym Bogiem / Szymon Hiżycki OSB, opat tyniecki /

Chronologia dziejów (XI–XXI w.)

Przypuszczalnie około 1044 r. książę Kazimierz Odnowiciel zakłada opactwo.

XI/XII w. – Budowa bazyliki i zabudowań klasztornych. Około 1125 r. legat papieski, kardynał Idzi z Tuskulum, poświęca kościół i wystawia dokument potwierdzający posiadłości opactwa.

XIII/XIV w. – Opactwo zostaje zniszczone podczas najazdów tatarskich oraz walk o tron krakowski pomiędzy księciem Władysławem Łokietkiem a zwolennikami czeskich Przemyślidów. Budowa zamku-rezydencji opatów.

XV w. – Budowa drugiego kościoła poświęconego w 1463 r. oraz nowych gotyckich krużganków i zabudowań.

XVI w. – Rozkwit opactwa. Przebudowa części zabudowań w stylu renesansowym.

XVII w. – przebudowa kościoła w stylu barokowym.

XVIII w. – Rozbudowa południowego skrzydła klasztoru, gdzie umieszczona zostaje biblioteka. Konfederacja barska (1768–1772). W opactwie zamienionym w twierdzę konfederaci stawiają silny opór wojskom rosyjskim. Opactwo wchodzi w obszar pierwszego zaboru austriackiego. Benedyktyni raz jeszcze odbudowują klasztor.

XIX w. – Cesarz austriacki w 1816 r. kasuje opactwo. W latach 1821–1826 ma siedzibę w Tyńcu biskupstwo, przeniesione następnie do Tarnowa razem ze skarbcem kościoła i znaczną część biblioteki. W 1831 r. pożar trawi dachy opactwa. Klasztor staje się ruiną, a ocalały kościół przejmuje parafia. Ostatni mnich tyniecki umiera w 1833 r.

XX w. – W latach 30. belgijskie opactwo św. Andrzeja w Brugii staje się ośrodkiem formacji polskich powołań benedyktyńskich. Grupa mnichów wraca do Tyńca 30 lipca 1939 r. Podjęte dzieło przetrwało okres wojny i lata komunizmu. Odbudowa zespołu klasztornego trwała od 1947 do 2008 r.

Zdjęcia wykonał i udostępnił Robert Krawczyk, który jest autorem m.in. sesji zdjęciowej ojca Leona Knabita OSB dla kampanii „Młodość to stan ducha” organizowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Na swojej stronie internetowej pisze: „Robiąc zdjęcia, staram się mieć dużo pokory i dystansu do samego siebie oraz jeszcze więcej szacunku do samego procesu tworzenia. Wiem, że aby fotografować, nie wystarczy dobry sprzęt, lecz umiejętność patrzenia. Liczy się nie tyle to co widzimy, lecz jak widzimy. Kreatywność i pomysłowość to moje ulubione wyzwanie w fotografii. W moim umyśle często rodzą się nowe pomysły. Widzę kadr zanim nacisnę spust migawki. Zawsze staram się robić zdjęcia przemyślane, czuć je. Dobre zdjęcie musi sprawiać mi radość i chęć patrzenia na nie, musi do mnie przemawiać i mieć wyraz”.


Tych, którzy chcą nas wesprzeć zapraszamy na stronę http://wsparcie.benedyktyni.com/ gdzie znajdują się informacje nie tylko o tym, jak to zrobić, ale też na co przeznaczamy zebrane dzięki waszej hojności i ofiarności środki.

(Visited 1 409 times, 1 visits today)


Jeżeli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z naszego portalu CSPB możesz skorzystać z propozycji zapisania się do systemu Feedburner, za pomocą którego, codziennie między godziną 20:00 a 23:00 otrzymasz e-maila z listą linków najnowszych wpisów, które ukazały się w danym dniu... Zapisz się do powiadomień
Zamknij