Umieszczony przez 11:15 Historia

U progu millenium…

Zadanie odbudowy dobiegło końca. Uzyskany w ten sposób potencjał otwiera przed Tyńcem, w przededniu zbliżającego się millennium, nowe perspektywy i możliwości. Wszak tradycja im dłuższa i bogatsza, tym bardziej zobowiązuje…

Opactwo tynieckie, założone w połowie XI w., pozostaje świadkiem burzliwych dziejów Polski, przeżywając wraz z nią wzloty i upadki. Jako tradycyjną datę początków klasztoru przyjmuje się za Długoszem rok 1044. Jest to data możliwa, choć traktować ją należy bardziej jako datę orientacyjną. Pytanie o to, kto sprowadził do Tyńca pierwszych mnichów i kto był fundatorem opactwa nurtuje historyków już od XIX w. Wskazywano księcia Kazimierza Odnowiciela lub jego syna, Bolesława Szczodrego. Obecnie większość badaczy zgadza się z poglądem, że w realiach XI w. o wiele bardziej zasadne jest mówienie o procesie fundacyjnym, trwającym kilkadziesiąt lat, w który zaangażowane były różne osoby: rządzący władca i jego rodzina, papiestwo, czy miejscowy biskup. Mimo upływu lat i narosłej literatury temat wymaga nowych badań, zwłaszcza z uwzględnieniem aspektu porównawczego, w tym procesów fundacyjnych klasztorów choćby w sąsiedniej Rzeszy.

Na pewno jeszcze w ciągu XI w. (co potwierdziły prowadzone ostatnio od 2018 r. badania archeologiczne) rozpoczęto szeroko zakrojone prace budowlane – niwelując teren wzgórza, stabilizując go przez budowę ogromnych, kamiennych konstrukcji oporowych, a następnie wzniesiono kamienną bazylikę oraz stosunkowo niewielki kompleks zabudowań mieszkalnych. W kolejnych stuleciach, w miarę wzrastających potrzeb oraz możliwości, niwelowano i poszerzano teren wzgórza dobudowując kolejne skrzydła i budynki, a starsze przekształcano zgodnie z duchem i stylem danej epoki.

Największe zniszczenia przyniosły wydarzenia z końca XVIII w., gdy zamienione w twierdzę opactwo służyło konfederatom barskim jako punkt oporu wobec wojsk rosyjskich. Podjęto co prawda odbudowę, jednakże rozbiory przerwały egzystencję klasztoru. Na mocy postanowienia Kongresu Wiedeńskiego Tyniec znalazł się pod panowaniem austriackim. Wkrótce potem cesarz Franciszek I podpisał dekret kasujący opactwo (8 IX 1816). W ciągu następnego roku władze kościelne i świeckie wykonały rządowe rozporządzenie. Mnisi rozjechali się w różne miejsca, w dawnym opactwie pozostało ich trzech do obsługi parafii; ostatni zmarł w 1833 r. Przejściowo w latach 1821–1826 poklasztorny kościół pełnił funkcję katedry dla nowo utworzonej diecezji tynieckiej; z uwagi jednak na położenie Tyńca na samej granicy diecezji, co utrudniało jej zarządzanie, stolicę biskupstwa przeniesiono ostatecznie do Tarnowa. W latach następujących po kasacie podzielono i wywieziono w większości wyposażenie klasztoru, skarbiec kościelny, bibliotekę oraz archiwum. Miary zniszczenia dopełnił pożar wywołany uderzeniem pioruna podczas majowej burzy w 1831 r. Odtąd opuszczone budynki dawnego klasztoru zamieniły się stopniowo w ruinę. Funkcjonował jedynie kościół, do którego na polecenie władz przeniesiono parafię. Całość zabudowy wyglądała przygnębiająco; jak pisał w wydanej w 1900 r. książeczce o Tyńcu Stanisław Tomkowicz: „Bodaj czy te rudery dałoby się odrestaurować i mieszkalnymi uczynić…” Choć w ciągu drugiej połowy XIX w. pojawiały się różne pomysły odnowy i powrotu benedyktynów, to jednak wszystkie kończyły się fiaskiem. Poprawę sytuacji przyniosło na początku XX w. przejście dawnych budynków poklasztornych pod zarząd biskupów krakowskich (1902 r.).

Widok Opactwa Benedyktynów w Tyńcu przed wojną / Zdjęcie: Archiwum Opactwa Benedyktynów w Tyńcu

Właściwa odnowa Tyńca wiąże się nieoczekiwanie z jednym z belgijskich opactw – św. Andrzeja (w Brugii). Było ono w tamtym czasie prężnym i cenionym ośrodkiem odnowy liturgicznej. Przygotowano tam na użytek wiernych przekład mszalika wraz z komentarzem. Pod koniec lat dwudziestych w związku z podjęciem polskiej edycji tego dzieła przybył do naszego kraju jeden z belgijskich mnichów, o. Karol van Oost. W stosunkowo krótkim czasie pojawiły się propozycje założenia nowego klasztoru benedyktyńskiego, a także chętni kandydaci. W latach trzydziestych van Oost, jeżdżąc po Polsce i głosząc w różnych ośrodkach wykłady i rekolekcje, rozważał kolejne miejsca pod przyszły klasztor. W międzyczasie zgłaszających się kandydatów kierował do opactwa św. Andrzeja, gdzie odbywali podstawową formację i studia.

Spośród różnych możliwości nowej fundacji powracała wciąż myśl o powrocie do Tyńca, który wyróżniał się wśród innych, nawet atrakcyjnych ofert swą długowiekową, benedyktyńską historią. Pierwszym przyczółkiem fundacji był dom św. Benedykta, otwarty w 1936 r. w Rabce, przy którym prowadzono internat dla młodzieży gimnazjalnej. Po trzech latach zabiegów ostatecznie zapadła decyzja o przeniesieniu się do Tyńca. Stało się to możliwe dzięki zgodzie biskupa krakowskiego, księcia Adama Sapiehy, który postawił  warunek, aby wracający benedyktyni podjęli się odbudowy ruin opactwa. W lipcu 1939 r. grupka mnichów przeprowadziła się z Rabki do Tyńca, a oficjalny powrót i przejęcie klasztoru dokonało się 30 lipca owego roku.

Po wojnie podjęto dzieło, które przed młodą wspólnotą postawił biskup Sapieha. Z czasem doszły i inne zadania wynikające z potrzeb czasu: przekład i redakcja Pisma Świętego, opracowanie mszału i innych ksiąg liturgicznych, posługa duszpasterska, praca naukowa, wydawnictwo, dom gości, muzeum.

Patrzymy na Tyniec po osiemdziesięciu latach od powrotu benedyktynów, na owe „rudery” odrestaurowane już i „mieszkalnymi uczynione”. Zadanie odbudowy dobiegło końca. Uzyskany w ten sposób potencjał otwiera przed Tyńcem, w przededniu zbliżającego się millennium, nowe perspektywy i możliwości. Wszak tradycja im dłuższa i bogatsza, tym bardziej zobowiązuje…


Fragment książki Kościół w Polsce. Dzieje i kultura, tom XIX


Michał Gronowski OSB, benedyktyn tyniecki, historyk, mediewista. Absolwent Wydziału Teologicznego Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie (2002). Doktorat w 2006 na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Habilitacja w 2014 na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Od 2007 pracownik Zakładu Historii Średniowiecza Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego.


Fot. Marcin Marecik

(Visited 307 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.
Zamknij