Przemienienie
Czyż nie tak jest i z naszym życiem? Wprawdzie brak w nim preegzystencji, gdyż nie istnieliśmy przed pojawieniem się na ziemi, ale skoro raz znaleźliśmy się na niej, po tym krótkim epizodzie czeka nas wieczność. Z jej perspektywy życie, choćby stuletnie, nie jest niczym więcej niż porodem. Świat niczym więcej niż bramą.
Radość Maryi. Jest Bóg
I to właśnie jest ta pierwsza, podstawowa radość: że jest Bóg. Nie jakiś tylko punkt odniesienia i gwarant sensu wszystkiego, co się dzieje: przede wszystkim On sam, Osoba, Ktoś miłujący i pozwalający miłować siebie, Ktoś niewyobrażalnie cudowny i bliski, chociaż niewidzialny.
Po co jeszcze zmartwychwstanie?
Może jednak tu trzeba przede wszystkim pytać nie „po co”, ale „dlaczego”; może najważniejsze jest nie to, czym zmartwychwstanie Chrystusa jest dla nas, ludzi; może trzeba zauważyć przede wszystkim, że to jest wewnętrzna sprawa Trójcy Świętej, sprawa między Ojcem a Synem w Duchu Świętym.
O monecie czynszowej i sercu
Tam jest serce, gdzie jego skarb, i wizerunek tego skarbu jest na nim odciśnięty. Jeżeli ktoś oddaje Cezarowi nie tylko podatek, ale także i serce, to oczywiście na takim sercu powoli zaciera się obraz Boga, coraz wyraźniej zaś rysuje się, jak na monecie, wizerunek Cezara.













