Człowiek na ogół o wiele więcej potrafi myśleć i mówić o tym, co go boli, niż o tym, co go cieszy
Mówi się od mniej więcej siedmiuset lat o siedmiu Boleściach Maryi. I słusznie, ale trzeba także pamiętać o Jej radościach.
Geografia strachu
Chciałabym dla Polski takiej wiary, dla Kościoła w Polsce takiej miłości, żeby tutaj nikt (jak ostrzegał Papież) nie głosił prawdy w sposób, który prawdzie ubliża i szkodzi. Żeby jedni nie ograniczali się do samego tylko mówienia „Panie, Panie” (por. Mt 7,21n) – a drudzy, przez krańcową reakcję na tamten błąd, nie wstydzili się nazywać Pana Panem.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
Stwierdzamy, że nawet to, co zdobywamy własną pracą, mamy od Boga. On daje nam do tej pracy siły, zdolności, warunki, motywację. Cokolwiek jest, jest Jego darem. Nie rozróżniamy więc w modlitwie, czy i ile w jakiś konkretny dar włożyliśmy własnego wysiłku…
O imieniu Ojca
Jeśli więc pierwszą rzeczą, na której nam powinno zależeć, jest cześć, miłość i szacunek dla imienia Ojca, można by z tego wnioskować, że ta cześć jest czymś najprostszym, podstawowym i codziennym. Jak pierwszy krok na drodze, najłatwiejszy, ale zarazem niezbędny, by móc postawić wszystkie dalsze.













