Z nauki Syna
Świat zewnętrzny mówi o Bogu, jest nawet pełen tej treści, i to jest radość dla kogoś, kto chce się tego widzenia Boga we wszystkim uczyć dzień po dniu coraz lepiej, a dostał do tego Nauczyciela – i to takiego Nauczyciela.
Kana i dalsze cuda miłosierdzia
Przeżywała więc radośnie każdy przejaw Jego litości dla cierpiących na ziemi, osamotnionych, wynędzniałych i odrzuconych. Ale wiedziała przecież, że tu jaśnieje nie tylko litość Jej Syna cudotwórcy, ale że to jest przede wszystkim litość Boga.
Radość może więc współistnieć z bólem, ale czy może współistnieć z pustką?
Ufność, że Bóg wie najlepiej, kiedy co sprawić i kiedy co wyjaśnić. Tak, radość może współistnieć z pustką, pod warunkiem, że Bogu nie stawia się terminów.
Od pierwszych słów, od pierwszych gestów maleństwo musiało się uczyć, że jest Bóg
Nie wiemy nic pewnego o rodzinie Maryi, ale niewątpliwie była to rodzina uboga (inaczej nie wydano by Jej za biedaka, wiejskiego cieślę) i niewątpliwie była to rodzina szczerze pobożna…













