Elżbieta z Schönau. Kłopoty z filtrem
Prawda Boża wśród tych wszystkich floresów ginie; jedyne, co zostaje, to zapis duszy, wyrywającej się do Boga, pragnącej kontaktu z Nim i gotowej za ten kontakt zapłacić najwyższą możliwą cenę.
No rzeczywiście, twarz nie była męska… ale czy zakonnica może być taka duża?
Wiesz co, Misiu, zabierz ty się lepiej do jakiegoś pisania, bo sprzątać to ty się nigdy nie nauczysz…
Bez sensu nie da się żyć, można najwyżej wegetować…
Potrzebujemy zrozumienia i potrzebujemy spotkania. Bóg daje nam jedno i drugie: tyle, ile potrzeba i wtedy, kiedy potrzeba. Inicjatywa należy do Niego. On jeden wie, kiedy nas wyprawić do naszego Emaus, i kiedy się do nas przyłączyć…
Minimum praktycznej psychologii
Skąd egipscy analfabeci wzięli taką wiedzę psychologiczną? Jak doszli do tak dojrzałej umiejętności odróżniania ziarna od plewy w życiu modlitwy, i odrzucenia plewy, choćby błyszczała, a wybierania ziarna, choćby się wydawało bezwartościowe i niepozorne?













