Nieustanna pamięć o Bogu. O pierwszym stopniu pokory
Pierwszym stopniem pokory jest przekonanie o Bożej obecności i wynikająca z tego wrażliwa miłość, pełna słodyczy i dobroci wobec Pana Boga. Innymi słowy: to tylko będę robił, co przyniesie korzyść na wieczność, czyli co jest Bogu miłe, bo wszystko inne jest bez znaczenia.
Zasypywanie Boga prośbami. Taka postawa oznacza, że chcemy swojego a nie spotkania z Bogiem
Aby się jednak dobrze modlić, trzeba pamiętać, że nasze indywidualne spotkanie z Bogiem na modlitwie wyrasta z dialogu z Nim przez cały dzień i całe życie.
IX-XII stopień pokory
Święty Benedykt zaczął swą naukę o pokorze od bojaźni, a skończył ją na miłości. Rozdział 7 jest arcydziełem ascetyki wewnętrznej: jego punktem wyjścia jest bojaźń Boża, a wykończeniem doskonała miłość. Bojaźń bowiem prowadzi do głębokiej miłości – jest to nieraz dziełem całego niemal życia.
Komentarz do “Reguły” św. Benedykta / Rozdział 2
Niechaj opat zawsze pamięta, że przed budzącym bojaźń trybunałem Bożym będzie odpowiadał za dwie sprawy: za własną naukę i za posłuszeństwo swoich uczniów. I niech wie, że jeśli gospodarz ma zbyt mało pożytku z owiec, obwinia za to pasterza.













