Umieszczony przez 10:54 Liturgia

Medytując nad Wielkimi Antyfonami. O Radix Iesse!

Postać Jessego pokazuje nam, że możemy całe życie spędzić wobec rzeczy najświętszych, wobec rzeczy najważniejszych i do końca nie zdać sobie sprawy z tego, z jaką tajemnicą obcujemy.

O Korzeniu Jessego, który się wznosisz jako znak dla narodów, przed Tobą zamilkną królowie, a ludy modlić się będą do Ciebie, przyjdź nas wyzwolić i już dłużej nie zwlekaj.

Jesse to jest taki człowiek, który do końca nie wie, z kim żyje pod jednym dachem. Czytamy w Pierwszej Księdze Samuela, że Bóg posłał proroka Samuela do domu Jessego, do Betlejem, żeby namaścił króla na miejsce Saula. Jesse urządził wówczas ucztę, przyprowadził wszystkich swoich synów, chcąc się nimi pochwalić przed prorokiem Samuelem. Chciał się nimi także pochwalić przed Bogiem, którego Samuel reprezentował. Wszystkimi synami się wtedy chwalił, ale nie pochwalił się tym, którego wybrał Bóg. Nie pomyślał w ogóle o tym, żeby go zawołać. Jak wiemy, w tym momencie Dawid pasł owce. Postać Jessego pokazuje nam, że możemy całe życie spędzić wobec rzeczy najświętszych, wobec rzeczy najważniejszych i do końca nie zdać sobie sprawy z tego, z jaką tajemnicą obcujemy.

Jesse uwrażliwia nas na ten aspekt Adwentu, który staramy się tutaj w sposób szczególny rozważać, a mianowicie, że Adwent z jednej strony jest oczekiwaniem na przyjście Boga, który przyjdzie na sąd. To jednak ten sam Bóg, który przychodzi do nas każdego dnia w innych ludziach i sakramentach. I tenże sam, który już jest obecny, pomimo tego, że ciągle na Niego czekamy.

Myślę, że warto pomedytować trochę nad postacią przodka Pana Jezusa, którym był Jesse, a więc nad ojcem króla Dawida. Pomoże nam to ustrzec się od beztroski wobec rzeczywistości. Warto prosić Pana Boga, zwłaszcza w czasie Adwentu o takie – jak mówi św. Paweł w Liście do Efezjan – mądre oczy serca (por. Ef 1, 18), żebyśmy potrafili zobaczyć te wszystkie łaski, które Pan Bóg nam daje. Zwłaszcza, że są to rzeczy bardzo delikatne, niewidoczne, które wymagają wrażliwości, żebyśmy mogli je dostrzec. Może się bowiem okazać, że żyliśmy wśród wielu okazji do tego, żeby Boga spotkać, żeby Go ukochać, żeby okazać Mu naszą cześć, ale większość z tych okazji zmarnowaliśmy. Tak jak być może Jesse zmarnował wiele okazji do tego, aby wejść w głębszą relację ze swoim synem, który okazał się być w sposób szczególny wybrańcem Boga.

Ale ta antyfona mówi nam jeszcze coś innego. Mianowicie owo wybraństwo Boga niesie w sobie również szczególne zadanie. Antyfona nazywa Chrystusa korzeniem Jessego. Czyni w ten sposób aluzję do proroctwa Izajasza o cierpiącym słudze Jahwe. Mówi o królach, którzy zamilkną wobec tego korzenia, znowu robiąc aluzję do tego samego tekstu z proroctwa Izajasza. Innymi słowy, ten tekst odsyła nas do tajemnicy Triduum i tajemnicy ofiary Chrystusa.

Dobrze, abyśmy przygotowując się do celebracji obchodów Bożego Narodzenia, pamiętali o tym, że żłóbek w Betlejem jest w jakiś sposób przygotowaniem do tajemnicy Krzyża, że Dziecię Jezus przyszło na ten świat po to, aby nas zbawić i ostatecznie konsekwencją tego zbawienia jest męka, za którą stoi zmartwychwstanie, ale jednak męka. Ten Krzyż, który stoi po środku dziejów, w jakiś sposób jest już obecny również w grocie betlejemskiej. Rozmyślając o tych wszystkich tajemnicach, o Jessem, który być może przegapił wielką okazję, którą miał w swoim życiu, a także wspominając Dzieciątko Jezus, które przychodzi na ten świat szukać i ocalić to co zginęło, również przez mękę krzyżową, tym bardziej prośmy Pana Boga, wołajmy do Niego przyjdź, aby nas zbawić od naszych grzechów.


Tekst pierwotnie ukazał się w czasopiśmie „Benedictus”, który prowadzony jest przez oblatów benedyktyńskich.


Szymon Hiżycki OSB (ur. w 1980 r.) studiował teologię oraz filologię klasyczną; odbył specjalistyczne studia z zakresu starożytnego monastycyzmu w kolegium św. Anzelma w Rzymie. Jest miłośnikiem literatury klasycznej i Ojców Kościoła. W klasztorze pełnił funkcję opiekuna ministrantów, duszpasterza akademickiego, bibliotekarza i rektora studiów. Do momentu wyboru na urząd opacki był także mistrzem nowicjatu tynieckiego. Wykłada w Kolegium Teologiczno-Filozoficznym oo. Dominikanów. Autor książki na temat ośmiu duchów zła Pomiędzy grzechem a myślą oraz o praktyce modlitwy nieustannej Modlitwa Jezusowa. Bardzo krótkie wprowadzenie.


Fot. Marcin Marecik / Na zdjęciu: fragment mozaiki ceramicznej przedstawiający „Maiestas Domini” z kaplicy w opactwie tynieckim. Wykonanie: Borys Kotowski OSB.

(Visited 626 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij