Umieszczony przez 09:31 Liturgia

To kosztuje, ale każdy musi wytrwale nieść swój własny krzyż…

W duchu radykalizmu ewangelicznego. Trzeba iść za Jezusem stanowczo i zdecydowanie bez względu na przeciwności, choćby pochodziły z kręgu najbliższych osób.

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; „i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy”. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody». Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić Ewangelię w ich miastach (Mt 10, 34 – 11, 1)

W duchu radykalizmu ewangelicznego. Trzeba iść za Jezusem stanowczo i zdecydowanie bez względu na przeciwności, choćby pochodziły z kręgu najbliższych osób. Niestety, obserwujemy i to, że ludzie wprost awanturniczo wykłócają się ze wszystkimi dokoła, a szczególnie w domu, niby w obronie Jezusa i religii. Na szczęście jest i wielu takich, którzy mądrze trwając przy swoich słusznych poglądach, szanują słowem i postępowaniem drugiego człowieka. To kosztuje, ale każdy musi wytrwale nieść swój własny krzyż. A jeśli ktoś próbuje iść za Chrystusem, a krzyż odrzuca, to paradoks. Ważną sprawą jest też wspieranie tych, którzy spełniają specjalne posłannictwo w Kościele. Ci, którzy przyjmują i wspierają w działalności sługi Chrystusa, otrzymają szczególną nagrodę…


Fragment książki Radość ewangeliczna


Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

(Visited 722 times, 1 visits today)


Za pomocą newslettera chcemy się kontaktować, aby przesyłać teksty, nowości wydawnicze i ogłoszenia, które dotyczą naszego podwórka. Planujemy codzienną wysyłkę takiego newslettera.

Czytający i słuchający naszych materiałów, zarówno dostępnych w księgarni internetowej, na stronie cspb.pl, jak i na kanale YouTube lub innych platformach podcastowych, mogą zastanawiać się w jaki sposób można nas wesprzeć… Od jakiegoś czasu istnieje społeczność darczyńców, którzy aktywnie i regularnie wspierają nasze działania.

To jest tylko pewna propozycja, możliwość wsparcia — jeżeli uważasz, że to, co robimy, jest wartościowe i chcesz dołączyć do darczyńców, od teraz masz taką możliwość. Z góry dziękujemy za każde wsparcie!


Zamknij