Medytując nad Wielkimi Antyfonami. O Oriens!
Nazywamy Go zatem dzisiaj Wschodem, a zatem naszą nadzieją, tak jak wschodzące słońce zawsze jest znakiem nadziei na dobry dzień. Tak samo Chrystus, na Którego patrzymy w Najświętszym Sakramencie, w drugim człowieku, we wspólnocie Kościoła, jest dla nas zwiastunem nadziei.
Medytując nad Wielkimi Antyfonami. O Adonai!
Już teraz rozważamy te ramiona, które Chrystus rozciągnie między niebem, a ziemią, ażeby nas odkupić. Jesteśmy w sercu Adwentu. Patrzymy na nasze życie, myślimy o Bogu, który jest obecny…
Radość z Adwentu, radość z pokuty
Ewangelia jest przeznaczona dla wszystkich ludzi dobrej woli, dla grzeszników, którzy odkrywają, że Pan jest blisko i z tej świadomości zaczynają się cieszyć. Głęboka radość zawsze prowadzi do zmiany życia, do przebywania w Bożej obecności.
Na początek Adwentu – koniec świata
Jezus mówi nam dziś coś jeszcze: jeśli na Jego ostateczne przyjście chcemy się przygotować, mamy czuwać i modlić się. Mnisi rozumieli to wezwanie dosłownie, dzięki czemu to wezwanie Chrystusa stało się jednym ze źródeł Modlitwy Jezusowej.













