Po co nam błogosławieni i święci?
Jeśli katolik rzeczywiście wie, o co chodzi, wie kim jest, zna godność swoją, to do samego ołtarza powinien się pchać! W niebie wyzbędę się wszystkich swoich nawyczków, zwłaszcza grzechu, przestanę służyć szatanowi i oddam się Panu Bogu.
W Polsce w modzie jest narzekanie. I to nie od dzisiaj…
Jednak ciągłe biadolenie i żałosne narzekanie jest antyświadectwem dla naszej religii i jej roli w społeczeństwie. Samo słowo „religia”, pochodzące z języka łacińskiego, oznacza nawiązaną na nowo więź z Bogiem. I w zamyśle Bożym religia jest nam dana właśnie na trudne czasy.
Módl się i działaj
Zarzuca się Kościołowi katolickiemu, że się miesza do polityki. A dlaczego miałby tego nie robić? Jeśli politykę traktujemy jako rozumną troskę o dobro wspólne, to obowiązkiem każdego jest w niej uczestniczyć wedle swoich własnych zdolności i kompetencji.
W wielkiej ilości świateł i reklam można zagubić to światło prawdziwe…
Pisałem kiedyś, że w wielkiej ilości świateł i reklam można zagubić to światło prawdziwe, którego ciemności nie mogą ogarnąć, a z którym dają sobie radę światowe błyskotki.













