Tłusty Czwartek
Warto zastanowić się nad tym, jak my gospodarujemy żywnością. Czy sprawdziliśmy kiedyś, ile żywności marnujemy? Oczywiście, nie mamy prawa głodzić siebie i naszych dzieci. Czy jednak pewne rozsądne oszczędności nie pozwoliłyby nam wesprzeć ofiarą głodujących? A może choć jedno dziecko uratować od śmierci?
Jedność chrześcijan
Warto też zapytać, czy jeśli nie mamy wśród nas ewangelików i prawosławnych, czy dbamy o to, by większa jedność panowała w rodzinie i w sąsiedztwie. Jeśli jest coś nie tak, to Jezus mówi: „Nawróćcie się!”. Może nasze nawrócenie przyczyni się do złagodzenia pandemii?
I co dalej?
Przyznaję, że na początku mojej choroby możliwość rychłej śmierci stanęła mi wyraźnie przed oczami. Bo wiadomo: stopień najwyższego zagrożenia, umarło już wielu staruszków, wielu księży, dlaczego miałbym być wyjątkiem.
Samotność czy osamotnienie?
Zadajmy sobie trochę trudu i rozejrzyjmy się dokoła. Takich osamotnionych (zwłaszcza chorych!) trzeba wynaleźć. Oni często nie mają siły ani odwagi upomnieć się o to, co im się przecież jako ludziom należy.













